Jak tylko w nazwie miesiąca pojawia się litera „r”, wielu z was znów zaczyna się niecierpliwić: zbliża się śnieg, a wraz z nim sporty zimowe! Już sama przedwczesna radość jest fajna: wyciąganie nart z piwnicy i ponowne ich woskowanie, kupowanie nowej odzieży narciarskiej albo wybieranie modnych gogli. No i oczywiście pytanie: gdzie jedziemy w tym roku, a przede wszystkim – jak?
Zastanów się nad wynajęciem samochodu, żeby dojechać do miejsca, gdzie będziesz jeździć na nartach. Coraz więcej osób decyduje się też na lot samolotem na zimowy urlop i wynajęcie auta na miejscu. Niezależnie od tego, co wybierzesz, wynajęty samochód zapewni ci dużą elastyczność podczas urlopu narciarskiego. Musisz jednak wziąć pod uwagę kilka dodatkowych kwestii, o których opowiemy ci tutaj. Słowo kluczowe to: planowanie!
Nie jesteś jedyną osobą, która wybiera wypożyczony samochód jako środek transportu podczas wyjazdu na narty. Na pewno masz też pewne oczekiwania co do typu auta, w zależności od liczby osób w grupie oraz nart i innego sprzętu, który chcesz zabrać. Dlatego rezerwuj z dużym wyprzedzeniem, bo szkoda byłoby, gdyby klasa samochodu, którą masz na myśli, nie była już dostępna. Poza tym ceny często rosną, im bliżej daty wyjazdu rezerwujesz.
W wielu krajach opony zimowe są obowiązkowe, zazwyczaj w okresie od 1 listopada do 15 kwietnia. Czasami ten obowiązek dotyczy tylko niektórych regionów, jak na przykład we Francji, Włoszech i Hiszpanii. Poza tym w wielu krajach, gdzie uprawia się sporty zimowe, łańcuchy śniegowe są obowiązkowe przy intensywnych opadach śniegu. Kary za nieprzestrzeganie tych zasad mogą być naprawdę wysokie. Opony z oznaczeniem M+S (Mud & Snow) często wystarczają, ale lepsze są opony z symbolem alpejskim (góry z płatkami śniegu).
Jeśli wynająłeś samochód i odbierasz go, sprawdź nie tylko, czy opony są odpowiedniego typu, ale też czy głębokość bieżnika jest wystarczająca. Na przykład w Austrii obowiązuje minimalna głębokość bieżnika wynosząca 4 milimetry. Sprawdź też inne ważne rzeczy przed wyjazdem na zimowe wakacje: oświetlenie wynajętego samochodu, apteczkę pierwszej pomocy, trójkąt ostrzegawczy i koło zapasowe.
Dbaj więc o to, żeby wynająć dobrze wyposażony samochód, żeby nie spotkały cię żadne niespodzianki. W niektórych wypożyczalniach opony zimowe są wliczone w cenę wynajmu, ale nie zawsze tak jest. Uwaga: w niektórych krajach musisz mieć też łańcuchy śniegowe, bo na niektórych drogach są obowiązkowe. Prawie nigdy nie są one wliczone w cenę, więc musisz je zarezerwować osobno.
Skoro już mowa o rezerwowaniu dodatków: na pewno chcesz mieć na dachu wypożyczonego auta bagażnik lub uchwyt na narty. To też trzeba zamówić osobno i – podobnie jak łańcuchy śniegowe – zazwyczaj zapłacić na miejscu u wypożyczalni.
Oprócz opon zimowych, łańcuchów śniegowych i takich rzeczy jak apteczka pierwszej pomocy oraz kamizelki odblaskowe, są jeszcze inne rzeczy, których nie może zabraknąć w twoim wypożyczonym samochodzie, gdy wybierasz się na zimowy wypoczynek. Oto lista:
Dobra skrobaczka do usuwania lodu z szyb.
Szczotka samochodowa do usuwania śniegu z auta.
Kiedy wsiadasz do auta, przednia szyba prawie zawsze jest zaparowana. Miej pod ręką chusteczkę lub irch.
Płyn do spryskiwaczy z dodatkiem środka przeciw zamarzaniu – zarówno dobrze napełniony zbiornik, jak i dodatkowa butelka w bagażniku.
Wystarczająca ilość wody i przekąsek dla wszystkich pasażerów. Nie tylko podczas podróży tam i z powrotem, ale także na miejscu w ośrodku narciarskim. Nie będziesz pierwszym, który niespodziewanie utknie na chwilę z powodu tłoku, zimowej pogody lub wypadku.
Latarka, a jeszcze lepiej czołówka. Dlaczego? Cóż, pomyśl tylko o zakładaniu łańcuchów śniegowych na ciemnej górskiej drodze…
Gotówka. Hmm, przecież w Holandii za wszystko płacimy kartą? Tak, w Holandii tak, ale nie wszędzie tak jest. Poza tym opłaty za wypłatę gotówki z bankomatu za granicą mogą być wysokie. Weź więc ze sobą trochę gotówki (w małych nominałach) na wypadek, gdybyś nie mógł użyć karty.
Ładowarka samochodowa do telefonu, bo bateria szybciej się rozładowuje w niskich temperaturach. Zaopatrz się też w powerbank, żebyś mógł zadzwonić nawet wtedy, gdy rozładują się zarówno akumulator w samochodzie, jak i bateria w telefonie.
My, Holendrzy, nie jesteśmy już przyzwyczajeni do surowych, zimowych warunków, a już na pewno nie do jazdy w terenie górskim. Zaufaj nam: podczas wyjazdu na narty koniecznie musisz dobrze ubezpieczyć swój wynajęty samochód. Nie tylko dlatego, że wzrasta ryzyko wypadków z powodu śliskiej nawierzchni, ale też po to, żeby pokryć szkody spowodowane np. użyciem łańcuchów śniegowych. I załatw to ubezpieczenie z wyprzedzeniem, a nie na miejscu, bo wtedy będzie cię to kosztowało znacznie więcej.
Sobota to tradycyjnie dzień, w którym miłośnicy sportów zimowych przyjeżdżają i wyjeżdżają. Oznacza to, że tego dnia na drogach panuje duży ruch, ale na stokach narciarskich jest stosunkowo spokojnie. Gdy twoje wakacje się kończą, możesz to wykorzystać. Wymelduj się w sobotę rano, spędź jeszcze przyjemne popołudnie na nartach, a potem jedź wynajętym autem do miejsca noclegowego niedaleko stąd i dopiero następnego dnia rano, w niedzielę, ruszaj w długą podróż powrotną do Holandii. Poza tym w niedzielę na niemieckich autostradach nie jeżdżą ciężarówki. Z powodu tej noclegowej przerwy kosztuje to trochę więcej, ale jest o wiele bardziej relaksujące! Zarezerwuj hotel z dużym wyprzedzeniem, żeby mieć pewność, że znajdziesz gdzie przenocować.
W drodze tam też możesz skorzystać z tej sztuczki, wyruszając w piątek i spędzając noc z piątku na sobotę niedaleko celu podróży.
Tak jak drogi do i z ośrodków narciarskich są w soboty bardzo zatłoczone, tak samo wygląda sytuacja w wypożyczalniach sprzętu narciarskiego i szkołach narciarskich. Załatw to wszystko z wyprzedzeniem – obecnie można to bardzo łatwo zrobić online. Nie trać godzin na załatwianie tych wszystkich spraw. Jak tylko dotrzesz wynajętym autem na miejsce, możesz od razu ruszać na stok!
Jeśli lecisz samolotem na narty, na pewno chcesz wylądować jak najbliżej ośrodków narciarskich. Ale które lotniska się do tego nadają?
Lotniska położone najbliżej obszarów z pewnym śniegiem znajdziesz w Austrii: odbierz wypożyczony samochód na lotnisku w Innsbrucku lub Salzburgu, a w ciągu godziny dojedziesz do największych ośrodków narciarskich odpowiednio w Tyrolu i regionie Salzburga.
Jak sama nazwa wskazuje, z lotniska EuroAirport Basel-Mulhouse-Freiburg można dojechać do ośrodków narciarskich zarówno w Szwajcarii, jak i we Francji. To samo dotyczy lotniska w Genewie, które również ma część francuską i szwajcarską.
Jeśli chcesz wybrać się do ośrodków narciarskich położonych nieco bardziej na południu we francuskich Alpach, idealnym rozwiązaniem jest lotnisko w Chambéry.
Wolisz wybrać się na narty do włoskiego Południowego Tyrolu? W takim razie lotnisko w Bolzano jest idealnie położone. Z lotniska do wielu ośrodków narciarskich dojedziesz wynajętym autem w niecałe trzy kwadranse.
Jakie ubezpieczenie najlepiej wybrać i jaki wygląda kwestia depozytu? Nasze artykuły zawierają przydatne informacje i wskazówki, które pomogą Ci wypożyczyć samochód odpowiedni dla Ciebie.