Barwny Surinam to świetne miejsce na wakacje pełne kultury, przygód i niesamowitej przyrody. W spokojnej stolicy, Paramaribo, znajdziesz bogate dziedzictwo kulturowe, w którym łączą się wpływy różnych grup etnicznych: rdzennych mieszkańców, potomków afrykańskich niewolników, holenderskich osadników, Hindusów i Jawajczyków. Tę różnorodność kulturową widać w całym kraju. Surinam to prawdziwy tygiel kultur, które pokojowo współistnieją obok siebie.
Przyroda Surinamu jest niesamowicie rozległa i zaskakująco łatwo dostępna, jeśli zdecydujesz się na wynajem samochodu. Wynajmując auto w Surinamie, możesz zwiedzić nie tylko Paramaribo, ale też parki narodowe, plantacje i odległe obszary przyrodnicze. Jest tu mnóstwo pięknych miejsc do zobaczenia, a najlepsze jest to, że kraj ten nie został (jeszcze) masowo odkryty przez turystów. Zainspiruj się naszymi wskazówkami na wycieczkę samochodową po Surinamie!
Dla większości zagranicznych podróżników stolica Surinamu to punkt wyjścia podróży, bo lądują na krajowym lotnisku Zanderij. To miasto, którego nie możesz przegapić podczas wakacji w Surinamie. Jeśli wynajmiesz samochód na lotnisku, do Paramaribo dojedziesz w niecałą godzinę.
Historyczne centrum jest pełne kolonialnej architektury. Stare miasto znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Dzięki temu wpisowi udało się zdobyć fundusze na renowację pięknych drewnianych domów i innych budynków. Jako symbol różnych kultur, meczet i synagoga stoją obok siebie w przyjaznej atmosferze przy ulicy Keizerstraat. Wyjątkowa jest też monumentalna katedra św. Piotra i Pawła, zbudowana w całości z drewna. W innej części miasta znajdziesz nie mniej imponującą świątynię hinduską.
Wzdłuż Waterkant, najstarszej i najpiękniejszej ulicy Paramaribo, biegnącej wzdłuż rzeki Surinam, stoją wspaniałe rezydencje kupców i oficerów wojskowych. Codziennie odbywają się tu targi, w tym Craft Market, ale szczerze mówiąc, ten jest dość turystyczny. Jeśli chcesz kupić ładne pamiątki dobrej jakości, lepiej poczekaj, aż wyruszysz wynajętym samochodem w głąb kraju. Fajnym miejscem jest Djoeka Wojo (Targ Czarownic), gdzie możesz kupić ziołowe lekarstwa i przedmioty rytualne do odpędzania złych duchów. Brzeg rzeki Surinam to popularne miejsce, gdzie przy zachodzie słońca można coś zjeść i wypić.
Na początku XVII wieku Holendrzy zbudowali fort Zeelandia, żeby bronić osady. Nie zawsze im się to udawało, bo Anglicy dwukrotnie zdołali zdobyć ten fort. W Surinamie miejsce to znane jest przede wszystkim z tzw. „grudniowych morderstw”, kiedy to w 1982 roku w forcie stracono piętnastu przeciwników Desi Bouterse. Część pięknie odrestaurowanego fortu została przekształcona w muzeum. Znajdziesz tam też staromodną aptekę z zabytkowymi ceramicznymi słoiczkami na lekarstwa.
Jednym z najbardziej barwnych dni w całym Surinamie jest Keti Koti, czyli obchody zniesienia niewolnictwa w 1863 roku. Zwłaszcza w Paramaribo organizują wtedy huczne parady, podczas których ludzie wesoło się przebierają w tradycyjne stroje. Nie brakuje oczywiście tańca i muzyki. Centrum uroczystości w stolicy to Palmentuin, który zazwyczaj jest oazą spokoju, ale nie 1 lipca. Nawiasem mówiąc, przez cały rok odbywają się tam parady różnych grup etnicznych.
Dużą zaletą jazdy samochodem w Surinamie jest to, że natura nigdy nie jest daleko. Zaledwie pół godziny jazdy wynajętym autem dzieli cię od Parku Przyrodniczego Peperpot, położonego tuż przy trasie wschód-zachód. Został on założony w XVIII wieku jako plantacja kawy i kakao. W latach 80. plantacja została opuszczona, a teren popadł w ruinę. Na szczęście ludzie dostrzegli, co można z tym zrobić, i powstał park o powierzchni 700 hektarów z łatwymi trasami spacerowymi, rowerowymi i kajakowymi prowadzącymi przez bujną przyrodę i tereny podmokłe. Jeśli lubisz obserwować ptaki, koniecznie weź ze sobą lornetkę, żeby dobrze przyjrzeć się tukanom, dzięciołom i ponad 250 innym gatunkom ptaków. Możesz tu też zobaczyć leniwce, kajmany, mrówkojady olbrzymie, agouti i różne naczelne, w tym małpy czubate, małpy ryczące i kapucynki. Zwierzęta są najbardziej aktywne wczesnym rankiem, ale w tym parku przyrodniczym organizowane są też wieczorne i nocne wędrówki.
Z Peperpot wynajętym autem dojedziesz w niecałe dwadzieścia minut do XVIII-wiecznego fortu Nieuw-Amsterdam. Holendrzy zbudowali go właśnie tutaj, u zbiegu rzek Suriname i Commewijne, żeby chronić kolonię przed atakami z morza. Później służył jako więzienie. Obecnie teren w obrębie murów obronnych w kształcie gwiazdy to skansen poświęcony historii Surinamu, a zwłaszcza okrutnemu systemowi ucisku niewolników. Afrykanie, którzy zostali zniewoleni, a potem się buntowali lub próbowali uciec, byli tu przetrzymywani, zanim poddano ich brutalnym karom lub stracono – często jako ostrzeżenie dla innych.
Z Paramaribo możesz wybrać się na wycieczkę z delfinami, ale jeśli jesteś w Nieuw-Amsterdamie, łatwo załatwisz to na własną rękę. Pytasz trochę w okolicy przystani niedaleko tarasu Het Bastion, a szybko znajdziesz kogoś, kto zorganizuje dla ciebie łódkę. W ujściu obu rzek pływa mnóstwo delfinów gujańskich, które miejscowi nazywają „profosu ”. Są mniejsze od delfinów oceanicznych i mają niebiesko-szary kolor z jasnoróżowym podbrzuszem. Fajnie je oglądać, bo to szybkie, aktywne i akrobatyczne pływaków. Zaledwie kilka metrów od łodzi chętnie pokazują swoje sztuczki i wyskakują wysoko w powietrze. Oprócz delfinów podczas rejsu zobaczysz też mnóstwo ptaków: czerwone ibisy, zimorodki, czaple, dzięcioły, muchołówki i inne gatunki.
W czasach kolonialnych w Surinamie na dużą skalę produkowano cukier, kawę, kakao i bawełnę. Te plantacje odegrały ważną rolę w historii kraju, a wizyta na jednej lub kilku z nich to coś, czego naprawdę nie możesz przegapić, podróżując po Surinamie.
Niektóre plantacje na południowym brzegu rzeki Commewijne możesz zwiedzić wynajętym samochodem, ale żeby dostać się na plantacje na północnym brzegu, musisz wynająć łódkę. Możesz to zrobić w Paramaribo, ale też w Nieuw-Amsterdamie. Na północnym brzegu znajduje się między innymi autentyczna plantacja Mariënbosch. Dom plantacyjny został pięknie odrestaurowany i można w nim przenocować. Siedząc na werandzie z drinkiem w dłoni, poczujesz się jak plantator. Nie żeby mieli oni aż tak dobrą reputację – a to staje się jasne, gdy w sąsiedniej plantacji Frederiksdorp podążasz szlakiem Boni Trail: historią niewolnika, który sprzeciwił się bezlitosnemu reżimowi. Na tej plantacji możesz wynająć domki wakacyjne. Jeszcze trochę dalej w górę rzeki Commewijne leży plantacja Reynsdorp, gdzie w Muzeum Bakkie znajduje się imponująca kolekcja oryginalnych książek, rycin, map i przedmiotów, w tym kajdan niewolniczych.
W niedzielę wielu mieszkańców Paramaribo wybiera się do Domburga, żeby odwiedzić cotygodniowy targ w tej wiosce, położonej ponad dwadzieścia kilometrów na południowy wschód od stolicy. Domburg leży w pięknym miejscu nad rzeką Surinam i kiedyś był wielką plantacją kawy. Wejście na teren tej dawnej plantacji to przytulny plac, otoczony pięknymi drzewami mahońowymi, małymi kawiarniami i restauracjami z tarasami.
Z Domburga możesz popłynąć łódką na dawną plantację cukru Laarwijk, przez którą przepływa piękna zatoczka, gdzie zobaczysz różne ptaki i węże, a może nawet wydry olbrzymie lub krowę morską.
Masz ochotę na orzeźwiającą kąpiel w rzece Surinam? W takim razie jedź wypożyczonym autem nieco dalej na południe. Tuż przed wioską Smal-Kalden znajdziesz ośrodek White Beach Resort z piękną piaszczystą plażą.
Jednym z najlepszych miejsc do obserwowania składania jaj przez żółwie morskie jest rezerwat przyrody Galibi, położony 150 kilometrów na wschód od Paramaribo. Słynie przede wszystkim z imponującego żółwia skórzastego, największego żółwia morskiego na świecie, ale gniazdują tu też inne gatunki: żółwie zupowe, oliwkowe i karetowe. W sezonie (kwiecień–sierpień) możesz wybrać się z Albiny na wycieczki kajakowe z przewodnikiem, żeby obserwować składające jaja żółwie albo patrzeć, jak maluchy przedzierają się do morza. Zbieżność rzeki Marowijne z Oceanem Atlantyckim zapewnia spektakularne widoki i wyjątkowe warunki ekologiczne, które warto odkryć.
Galibi to też nazwa wioski na skraju rezerwatu przyrody, w której mieszkają rdzenni mieszkańcy Kari’na (zwani też Karaibami). Możesz tam dowiedzieć się więcej o tradycyjnych rzemiosłach i zwyczajach, a także obejrzeć pokazy tańca i muzyki.
Kolejną atrakcją, którą warto zobaczyć, jest Tijgerbank – piaszczysta łacha u wybrzeża, na którą można dopłynąć łodzią. To jedna z niewielu piaszczystych łach w Surinamie. Pozostałe łachy składają się głównie z błota. To świetne miejsce do pływania i obserwowania ptaków.
Nie da się tam dojechać wynajętym autem, ale naprawdę warto odwiedzić rdzenne wioski wzdłuż rzeki Marowijne. Z Albiny możesz wynająć łódź z przewodnikiem, żeby popłynąć w górę rzeki. Poza tym z Albiny możesz przeprawić się promem do Saint Laurent du Maroni w sąsiedniej Gujanie Francuskiej. Największą atrakcją tam jest więzienie, które stało się znane dzięki książce i filmowi „Papillon”.
Bigi Pan („duże jezioro”) to ogromny rezerwat przyrody z zatoczkami, bagnami, lasami namorzynowymi i dżunglą, gdzie żyje ponad sto różnych gatunków ptaków (wędrownych). Z Paramaribo jedziesz przez tereny rolnicze (wzdłuż drogi są stragany z pysznymi owocami!) do Wageningen lub Nieuw-Nickerie. Z obu tych miejsc odpływają rejsy statkiem do rezerwatu. Alternatywnie możesz pojechać wypożyczonym autem do jednego z domków letniskowych nad rzeką Nickerie, które też organizują wycieczki.
Mokradła Bigi Pan są domem dla ptaków takich jak ibisy czerwone i flamingi, które żerują w płytkich lagunach. Lasy namorzynowe służą jako miejsca rozrodu dla młodych ryb i krewetek. Rezerwat jest też schronieniem dla kajmanów, krowy morskie i wydry olbrzymie. Dzięki tej różnorodności Bigi Pan stał się jednym z najważniejszych miejsc w Surinamie do obserwacji dzikich zwierząt.
Podróżujesz z dziećmi i chcesz, żeby mogły beztrosko i bezpiecznie pluskać się w wodzie? Wybierz się do Colakreek, około godziny jazdy wypożyczonym autem z Paramaribo, tuż obok lotniska Zanderij. Nazwa potoku pochodzi od brązowego koloru wody, który, nawiasem mówiąc, wynika z podłoża. Sama woda jest czysta. Są tam altanki, w których nie słońce tak mocno grzeje, a do tego możesz wypożyczyć rowery wodne i koła do pływania. Na prosty lunch zajrzyj do kawiarni, ale są też miejsca na grilla.
Park przyrodniczy Brownsberg to raj dla miłośników przyrody, położony 120 kilometrów na południe od Paramaribo. Z stolicy dojedziesz tam wynajętym autem w około dwie i pół godziny. Ostatnie 13 kilometrów do szczytu góry to trasa pełna przygód, do pokonania której naprawdę potrzebujesz wynajętego auta z napędem 4×4.
Gdy już znajdziesz się na płaskowyżu, czekają na ciebie niezliczone ścieżki w dżungli – niektóre krótkie i dość łatwe, inne wymagające większego wysiłku, jak na przykład trasa do Wittie Creek. Ścieżki są dobrze oznakowane, a w niektórych miejscach rozpięte są liny, za które możesz się trzymać. Otaczają cię odgłosy kolorowych ptaków, takich jak tukany. Spotkasz też warczące małpy ryczące i saki czerwonogrzbiete.
Park słynie z idyllicznych wodospadów. Najbardziej znane to Leo i Księżniczka Irene – oba możesz odwiedzić w ciągu jednego dnia. Przy tym drugim wodospadzie możesz się orzeźwić, kąpiąc się w krystalicznie czystym basenie. Trochę trudniejsze, ale za to dające prawdziwe wrażenia z lasu deszczowego, są błotniste szlaki prowadzące do wodospadów Mazaruni i Kombu. Na szczyt Mazaruni dość łatwo się dostać, a stamtąd rozciąga się fantastyczny widok na rozległą dżunglę i zbiornik wodny Brokopondo. To też świetne miejsce do obserwacji ptaków.
W parku możesz przenocować w rustykalnych schroniskach, ale warto je wcześniej zarezerwować w biurze Fundacji Ochrony Przyrody Surinamu (STINASU) w Paramaribo. Są też chatki, w których możesz rozłożyć własny hamak. W parku znajduje się również prosta restauracja.
Jak już wspomniano powyżej, Brownsberg graniczy z wielkim jeziorem zaporowym Brokopondo, które powstało w wyniku spiętrzenia rzeki Surinam. O tym, że poświęcono na to ogromny obszar lasu deszczowego, świadczą martwe pnie drzew wystające ponad powierzchnię wody. Ponadto dziesiątki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów.
Brokopondo otacza las deszczowy, a liczne wysepki na jeziorze są gęsto porośnięte roślinnością. To sprawia, że jest to idealne środowisko dla różnych zwierząt, w tym małp czubatek, leniwców, ar, papug i innych kolorowych gatunków ptaków. Na wielu wysepkach możesz wynająć proste noclegi, a prawie zawsze są dostępne kajaki, żeby wybrać się na fajne spływy. Inną popularną rozrywką jest wędkowanie, zwłaszcza na tukunari (okonia pawia).
Brokopondo to brama do lasów deszczowych Surinamu, ale żeby je odkryć, musisz zostawić wypożyczony samochód. Możesz dojechać aż do Atjoni, ale dalej można się poruszać tylko drogą wodną. W małym portku cumuje mnóstwo tradycyjnych drewnianych łodzi (korjaals), które przewożą pasażerów do różnych wiosek i wysp wzdłuż górnego biegu rzeki Surinam.
Wzdłuż brzegów znajdziesz osady rdzennej ludności, ale także tak zwanych marronów. Są to potomkowie afrykańskich niewolników, którym udało się uciec z plantacji. Uciekli do gęstej dżungli i założyli tam wioski. Wycieczki te możesz odbywać wyłącznie pod opieką przewodnika, który nie tylko zapozna cię z tradycyjnymi zwyczajami, ale też opowie ci wszystko o florze i faunie, którą zobaczysz po drodze.
Po południowej trasie wschód-zachód możesz dojechać do wioski Witagron. Uwaga: to droga gruntowa i potrzebujesz wypożyczonego samochodu z napędem 4×4. Sprawdź też u lokalnej wypożyczalni, czy wolno jeździć tą trasą. Z Witagronu do wodospadów Raleigh można dotrzeć tylko łodzią. To około trzygodzinna wycieczka, a po obu stronach rzeki Coppename możesz podziwiać tropikalny las i wsłuchiwać się w towarzyszące mu odgłosy. Ekolodże na małej wysepce na rzece oferuje noclegi w domkach, ale możesz też rozłożyć hamak lub rozbić namiot na dużym, zadaszonym tarasie na dachu. Ta ekolodże organizuje wycieczki do wodospadów i bystrzy, gdzie możesz się ochłodzić w burzliwej wodzie.
Wspinaczka na Voltzberg też zaczyna się nad brzegiem rzeki Coppename. To dość wymagająca trasa, podczas której będziesz wspinać się po stromych i czasem śliskich ścieżkach w gęstym lesie deszczowym. Są też odcinki, gdzie trzeba się podciągać na linie. Bądź na to przygotowany: potrzebujesz dobrych butów turystycznych i dobrej kondycji! Gęsta roślinność ostatecznie ustępuje miejsca stromemu podejściu na granitowy Voltzberg, który wznosi się 240 metrów ponad korony drzew. Twoje wysiłki zostaną nagrodzone panoramicznym widokiem na dżunglę z góry.
W tym rejonie żyje wiele różnych zwierząt: wydry olbrzymie, tapiry, paskonosy, leniwce, jaguary, wszystkie osiem gatunków małp z Surinamu, sokołowata harpia oraz kolorowy pomarańczowy kuropatwa skalna. Dźwięki, które słyszysz nocą w tym raju, są niezapomniane.
Jeśli z Witagronu pojedziesz dalej na zachód swoim wypożyczonym samochodem z napędem 4×4, dotrzesz do zjazdu prowadzącego do wodospadów Blanche Marie na rzece Nickerie. Bystrza i wodospady rozciągają się na długości ponad stu metrów. Ścieżki biegnące przez otaczający las deszczowy prowadzą do mniejszych miejsc, takich jak Eldorado i Edenval, gdzie możesz popływać i powędkować. Znajdziesz tam też naturalne jacuzzi – miejsca, gdzie nurt tworzy delikatne wiry. No i oczywiście wszędzie otaczają cię odgłosy dżungli!
Może się to wydawać zaskakujące, ale w Surinamie jeździ się po lewej stronie. Zostało to oficjalnie wprowadzone podczas panowania Wielkiej Brytanii (w latach 1804–1816) i od tamtej pory nigdy się nie zmieniło. Nawet wtedy, gdy kolonizator – Holandia – zdecydowała w 1906 roku wprowadzić w swoim kraju jazdę po prawej stronie. Skorzystaj z naszych wskazówek dotyczących jazdy po lewej stronie, a szybko się do tego przyzwyczaisz. Zdecydowana większość wypożyczonych samochodów w Surinamie ma automatyczną skrzynię biegów, więc nie musisz się już martwić o zmianę biegów.
Wynajęcie samochodu to jeden z najlepszych sposobów na zwiedzanie kraju, ale pamiętaj o warunkach na drogach w Surinamie. W stolicy, Paramaribo, może być duży ruch, ale poza miastem często jedzie się sprawnie. Musisz jednak uważać na dziury w jezdni, zwłaszcza na bardziej odległych obszarach. Szczególnie w porze deszczowej mogą nagle pojawiać się dziury w jezdni (sinkholes). Zarówno na drogach utwardzonych, jak i nieutwardzonych, po ulewnych deszczach mogą pojawić się duże, niewidoczne dziury. Bądź czujny i trzymaj się ograniczeń prędkości.
Najważniejszą trasą jest połączenie wschód-zachód, które biegnie z Albiny, przy granicy z Gujaną Francuską, przez Paramaribo do Nieuw-Nickerie, przy granicy z Gujaną. Istnieje też bardziej na południe położone połączenie wschód-zachód przez wnętrze Surinamu, z lotniska Zanderij do przygranicznej miejscowości Apoera, ale ta droga jest w większości nieutwardzona. Droga Afobaka to ważna trasa łącząca Paranam nad rzeką Surinam z zaporą Afobaka. Ma dwa odgałęzienia: jedno do Brokopondo, a drugie do Brownsweg i Atjoni, które leżą na południowym brzegu zbiornika zaporowego. Jedyny odcinek autostrady w Surinamie ma niecałe dziesięć kilometrów i łączy międzynarodowe lotnisko z drogą Afobaka.
Do jazdy po Paramaribo i okolicach oraz po głównej trasie łączącej wschód z zachodem wystarczy zwykły samochód. Jeśli chcesz pojechać w głąb kraju, lepiej wybrać wypożyczony samochód z napędem na cztery koła. Znajdziesz tam sporo nieutwardzonych dróg, które w porze deszczowej są bardzo błotniste.
W Surinamie panuje ciepły i wilgotny klimat tropikalny. Deszcz pada przez cały rok, ale w kraju są dwa stosunkowo suche okresy: od końca lutego do połowy kwietnia oraz od końca sierpnia do początku grudnia. To najlepsze miesiące na podróż wynajętym autem po Surinamie. Maj, czerwiec i lipiec to miesiące z największą ilością opadów.
Surinam to kraj, który łączy w sobie wyjątkowe piękno przyrody, różnorodność kulturową i ekscytujące atrakcje. To fantastyczne miejsce, jeśli szukasz czegoś egzotycznego, ale transport publiczny jest tu ograniczony. Dlatego wynajęcie samochodu to najpraktyczniejszy sposób na zwiedzanie Surinamu. Poza tym możesz zatrzymać się gdzie chcesz i kiedy chcesz. Mijasz urocze miasteczko? Zatrzymaj się! Chcesz wcześnie rano obserwować ptaki, a może wieczorem podziwiać zachód słońca? Wynajęcie samochodu daje ci maksymalną swobodę, wygodę i elastyczność.
Na nieutwardzonych drogach potrzebujesz samochodu z napędem na cztery koła (4WD), a w Paramaribo kup dobrą mapę, żeby się nie zgubić, bo nie wszystkie drogi są zaznaczone w Google Maps.
Mamy nadzieję, że nasze wskazówki dotyczące atrakcji w Surinamie zainspirowały cię do odwiedzenia tego pięknego kraju. Zarezerwuj już dziś samochód na wynajem w Surinamie, na lotnisku lub w Paramaribo, i odkrywaj ten różnorodny kraj na swój własny sposób!
Jakie ubezpieczenie najlepiej wybrać i jaki wygląda kwestia depozytu? Nasze artykuły zawierają przydatne informacje i wskazówki, które pomogą Ci wypożyczyć samochód odpowiedni dla Ciebie.