Opnie klientów 8.4 / 10
Od 2005 roku porównujemy ceny wynajmu samochodów
PLN (zł) (PL)
  • Nederlands
  • English (US)
  • Deutsch
  • Vlaams
  • Svenska
  • Français
  • Español
  • Italiano
  • Dansk
  • Norsk
  • English (UK)
  • Suomi
  • Português
  • Polski
  • Deutsch (CH)
  • Deutsch (AT)
3 sierpnia 2026

14 wskazówek na niezapomniane wakacje na Korfu

Wyrusz wynajętym autem do najpiękniejszych zakątków

Wyspa Corfu (oficjalnie Korfoe po holendersku, ale częściej używa się angielskiej pisowni) leży u zachodniego wybrzeża greckiego lądu stałego. Ta „królowa Morza Jońskiego” łączy w sobie to, co najlepsze zarówno z Grecji, jak i z Włoch, które są tylko sto kilometrów stąd. Od XIV do XVIII wieku wyspa była częścią potężnej Republiki Weneckiej. Potem, w XVIII i XIX wieku, Korfu było na przemian okupowane przez Francję i Wielką Brytanię, przez co zarówno Francuzi, jak i Brytyjczycy odcisnęli na nim swoje piętno. To sprawia, że jest to wyjątkowa grecka wyspa, na której ślady pozostawiły różne kultury.

Kultowy klasztor Vlachérna, a za nim Wyspa Mysów w pobliżu miasta Korfu.
Kultowy klasztor Vlachérna, a za nim Wyspa Mysów niedaleko miasta Korfu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@alexandermils)

Nie zdziwi cię więc, że Korfu to wyspa pełna historii, z mnóstwem zabytków z różnych epok. To też jedna z najbardziej zielonych greckich wysp, a do tego masz do wyboru różne miejsca do kąpieli w morzu: od kameralnych zatoczek z kamienistymi plażami wśród skał po długie piaszczyste plaże. Najlepszym sposobem, żeby naprawdę poznać Korfu, jest wynajęcie tam samochodu. Wiele odległych wiosek, malowniczych zakątków i plaż nie jest bowiem łatwo dostępnych komunikacją miejską. Będziesz zaskoczony, ile pięknych atrakcji możesz zobaczyć, mając do dyspozycji samochód na Korfu.

Miasto Korfu

Prawdopodobnie odbierzesz swój wynajęty samochód na lotnisku w Korfu, które znajduje się tuż obok uroczej stolicy wyspy. Jeśli nie chcesz tylko leżeć na plaży, miasto to jest idealną bazą wypadową na jednodniowe wycieczki, bo Kérkyra (tak brzmi grecka nazwa) leży w samym centrum tej podłużnej wyspy. Dzięki temu prawie wszystkie fajne miejsca są dostępne z stolicy wynajętym autem w mniej niż godzinę. Poza tym miasto Korfu jest niezwykle przytulne i po całodziennej wycieczce miło jest odpocząć na jednym z wielu tarasów.

W nocy wenecka twierdza w mieście Korfu jest pięknie oświetlona.
W nocy wenecka twierdza w mieście Korfu jest pięknie oświetlona. (Zdjęcie: https://www.pexels.com/@mosxonas_d-a-161195968/)

Ale nie zapomnij o atrakcjach w samym starym mieście. Wysoko na skale stoi wenecka forteca, która trzykrotnie oparła się atakom Osmanów, ale i tak została zniszczona, gdy w 1718 roku piorun uderzył w magazyn prochu strzelniczego. W XIX wieku Brytyjczycy zbudowali tam kościół anglikański z kolumnami doryckimi. Obecnie jest to kościół grecko-prawosławny. Po zachodniej stronie starego miasta znajduje się nowsza forteca wenecka. Żeby zobaczyć wszystko z zupełnie innej perspektywy (a dzieciom na pewno się to spodoba), wybierz się stąd na rejs repliką statku pirackiego. Trasa mija między innymi małą wysepkę Pontikonisi, która leży dokładnie pod trasą podejścia do lotniska. Samoloty przelatują więc nisko i możesz je też obserwować z kładki dla pieszych przy malowniczym klasztorze Vlachérna, na południe od miasta Korfu. Ten punkt widokowy jest szczególnie zapierający dech w piersiach o zachodzie słońca.

Słynna galeria kolumnowa Liston przy wielkim placu Spianada w mieście Korfu.
Słynna galeria kolumnowa Liston przy wielkim placu Spianada w mieście Korfu. (Zdjęcie: https://www.pexels.com/@ernestos-vitouladitis-25434227/)

Pałac św. Michała i św. Jerzego też został zbudowany przez Brytyjczyków jako siedziba Wysokiego Komisarza. Teraz to ciekawe muzeum sztuki azjatyckiej. Znajduje się na północnej stronie głównego miejsca spotkań w mieście – wielkiego placu Spianada – otoczonego kawiarniami, tarasami i słynną kolumnadą Liston. Tuż obok stoi Casa Parlante, XIX-wieczna rezydencja, w której możesz zobaczyć, jak w tamtych czasach żyła arystokratyczna rodzina na Korfu. Tuż na południe od stolicy, spacerując przez pachnące, pełne kwiatów ogrody, dotrzesz do dawnej letniej rezydencji greckiej rodziny królewskiej – willi Mon Repos. Na parterze możesz zobaczyć, jak mieszkał tam monarcha, a na pierwszym piętrze znajduje się wystawa znalezisk archeologicznych. W południowej części parku wokół willi stoją pozostałości greckiej świątyni.

Pałac Achilleion

Rzeźba umierającego Achillesa przy pałacu cesarzowej Sissi na Korfu.
Rzeźba umierającego Achillesa przy pałacu cesarzowej Sissi na Korfu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@michel_struharova)

Kiedy austriacka cesarzowa Elżbieta, znana lepiej jako Sissi, odwiedziła willę Mon Repos, od razu zakochała się w Korfu. Natychmiast kazała tam zbudować swoją letnią rezydencję i nazwała ją Achilleion, na cześć greckiego bohatera Achillesa. Na tarasie stoi jego posąg, a w ogrodach pałacu jest mnóstwo rzeźb i budowli inspirowanych mitologią grecką, w tym Eros i Psyche przy wejściu. Sissi nie mogła się tym zresztą długo cieszyć, bo sześć lat po ukończeniu pałacu została zamordowana. Jej córka sprzedała go niemieckiemu cesarzowi Wilhelmowi II, ale po I wojnie światowej właścicielem stało się państwo greckie.

Achilleion leży na wzgórzu w wiosce Gastouri, dziesięć kilometrów na południe od miasta Korfu. W pałacu znajduje się mnóstwo dzieł sztuki, w tym obrazy Claude’a Moneta i rzeźby portretowe cesarzowej Elżbiety. Zobaczysz tam też meble, stroje i rzeczy osobiste dawnych mieszkańców. Jedną z głównych atrakcji jest Tron Cesarski – wielkie krzesło wykonane specjalnie dla męża Sissi, cesarza Franciszka Józefa I z Austrii. Tron jest ozdobiony rzeźbami w drewnie i mozaikami przedstawiającymi sceny z mitologii greckiej. Z tarasu rozciąga się panoramiczny widok na miasto Korfu i Morze Jońskie.

Uwaga: od 2020 roku pałac jest remontowany i dostępne są tylko ogrody. Nie wiadomo, kiedy pałac znów zostanie otwarty dla zwiedzających. Sprawdź to na stronie internetowej Pałacu Achilleion.

Wycieczka samochodowa do Sidari / Przylądka Drastis

Nie da się tego obejść: Korfu to wyspa turystyczna, a jeśli chcesz zobaczyć jej mniej turystyczną stronę, musisz wynająć auto i wyruszyć na zwiedzanie. Podczas jednodniowej wycieczki do nadmorskiej miejscowości Sidari na północnym wybrzeżu przejedziesz przez piękne krajobrazy i spokojne górskie wioski. Nawet w nieco hałaśliwym Sidari możesz znaleźć ciche zakątki. Oczywiście, jeśli masz do dyspozycji wypożyczony samochód.

Zwłaszcza północna część Korfu jest górzysta, a w głębi lądu biegną kręte drogi.
Zwłaszcza północna część Korfu jest górzysta, a w głębi lądu biegną kręte drogi. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@karolismili)

Z miasta Korfu kieruj się znakami na Palaiokastritsę i jedź główną drogą wzdłuż wybrzeża w stronę Gouvia. W tej miejscowości zobaczysz znak na Sidari (na głównym znaku nad drogą widnieje napis „Palaiokastritsa”). Jedź dalej główną drogą, która skręca z wybrzeża w głąb lądu. Tutaj krajobraz staje się coraz piękniejszy: jedziesz przez gęsto zalesioną dolinę. Nieco dalej dojedziesz do rozjazdu, gdzie kierunek na Sidari (w prawo) jest wyraźnie oznaczony znakami. Droga prowadzi teraz w górę do przełęczy Troumpeta, jednego z najpiękniejszych miejsc na wyspie. Warto tu skręcić w małą boczną drogę, zaparkować tam wypożyczony samochód i przejść się kawałek, żeby podziwiać bajeczny widok. Możesz też w wiosce Troumpeta skręcić w prawo w kierunku Sokraki, żeby dostać się jeszcze nieco wyżej. Przed Sidari jedz prosto, a zaraz za Troumpetą zaczyna się zjazd do rozdroża. Tam skręć ostro w prawo i jedź dalej na północ przez bardzo spokojne górskie wioski. W tych wioskach życie toczy się swoim spokojnym rytmem, tak jak od wieków: Chorepiskopi, Valanio i Agrafi. Po stromych uliczkach w Karousades do Sidari pozostały jeszcze cztery kilometry jazdy.

Przylądek Drastis jest zazwyczaj o wiele spokojniejszy niż popularny Canal d’Amour w Sidari na Korfu.
Przylądek Drastis jest zazwyczaj o wiele spokojniejszy niż popularny Canal d’Amour w Sidari na Korfu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@shinychunks)

W Sidari znów trafiasz do tętniącej życiem turystycznej części Korfu, ale możesz tam miło posiedzieć nad wodą i jeszcze chwilę rozkoszować się wspomnieniami z podróży przez górskie wioski. Niedaleko Sidari leży Kanali tou Erota – idylliczna okolica z imponującymi formacjami skalnymi i krystalicznie czystą wodą. Według legendy kąpiel w tej wodzie przynosi szczęście w miłości. My mówimy: jeśli nie pomoże, to przynajmniej nie zaszkodzi, bo nawet bez życzeń miłosnych to świetne miejsce do pływania. Uwaga: nie wchodź do wody, gdy mocno wieje wiatr, a morze jest wzburzone – wtedy to niebezpieczne miejsce!

Nieco dalej leży Przylądek Drastis, najbardziej na północny zachód wysunięty punkt Korfu. Tutaj też znajdziesz majestatyczne, strome wapienne klify, ale jest tu spokojniej niż przy Canal d’Amour, bo trudniej się tu dostać. Na końcu utwardzonej drogi prowadzącej tam jeszcze niewiele widać, ale idź pieszo piaszczystą ścieżką, a rozciągną się przed tobą fantastyczne widoki na wapienne skały. Do małej plaży u podnóża klifów można dotrzeć tylko łodzią. Taką łódkę możesz wypożyczyć w Peroulades, nadmorskiej miejscowości nieco mniejszej i spokojniejszej niż Sidari. Również z Peroulades rozciąga się piękny widok na dramatyczne klifowe wybrzeże. Jest tam nawet mała szklana platforma, która wystaje poza krawędź klifu.

Palaiokastritsa

Łatwo zgadnąć, dlaczego plaża w Palaiokastritsie jest tak popularna.
Łatwo zgadnąć, dlaczego plaża w Palaiokastritsie jest tak popularna. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@dinkelman_co)

Możemy narzekać, że gdzieś jest „bardzo turystycznie”, ale zawsze jest ku temu jakiś powód. Na przykład dlatego, że jest tam niesamowicie pięknie. To na pewno dotyczy Palaiokastritsy, zwanej też klejnotem Korfu. Tutejsze plaże otaczają surowe klify porośnięte zieloną roślinnością. Najbardziej zatłoczoną plażą jest Agios Spiridon, a zaraz po niej Agios Petros po drugiej stronie cypla, który tu sięga w morze, oraz sąsiadująca z nią plaża Ampelaki. To duże, piaszczyste plaże, ale największym atutem Palaiokastritsy są przede wszystkim niezliczone zatoczki z małymi plażami (często żwirowymi, co prawda) oraz groty morskie, do których można dotrzeć tylko łodzią. Możesz wybrać jedną z wielu zorganizowanych wycieczek łodzią albo samemu wynająć łódkę lub kajak, żeby wyruszyć na zwiedzanie zatoki. Znajdziesz tam małe, opustoszałe plażki, często otoczone skałami o fascynujących wzorach, takie jak Marmera Beach i jaskinia Blue Eye.

Widok z klasztoru w Palaiokastritsa na Korfu.
Widok z klasztoru w Palaiokastritsa na Korfu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@giorgospigis24)

Na skalistym cyplu po prawej stronie plaży Agios Spiridon od XIII wieku stoi klasztor. Z pierwotnej zabudowy nic nie pozostało – to, co widzisz teraz, pochodzi z XVI wieku, z kilkoma dodatkami z XVIII wieku. Klasztor słynie z spokojnych dziedzińców i pełnych wdzięku fresków. Możesz tam dojść pieszo z Palaiokastritsy, ale możesz też dojechać wynajętym autem. Większość ludzi odwiedza ten skalisty obszar ze względu na niesamowite widoki. Pamiętaj jednak, że żeby podziwiać najlepsze panoramy, trzeba się nieźle wspiąć.

Angelokastro

Widok z zamku Angelokastro. Ta mała skała w zatoce Palaiokastritsa (w prawym górnym rogu) to, jak głosi legenda, skamieniały statek Odyseusza.
Widok z zamku Angelokastro. Ta mała skała w zatoce Palaiokastritsa (w prawym górnym rogu) to, jak głosi legenda, skamieniały statek Odyseusza. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@debrupas)

Jeszcze więcej historii połączonej z pięknymi widokami znajdziesz nieco na zachód od Palaiokastritsy, w miejscowości Krini. Na najwyższym wzniesieniu zachodniego wybrzeża Korfu stoją tu ruiny Angelokastro, zamku z czasów bizantyjskich. Został zbudowany, żeby chronić Korfu przed atakami piratów. Właściwie zachowały się tylko mury obronne – z budynków, które kiedyś tam stały, nic nie pozostało. Większości odwiedzających nie chodzi więc tyle o znaczenie historyczne, co o panoramiczne widoki. Tutaj też możesz wjechać dość wysoko wynajętym autem, ale ostatni odcinek do szczytu musisz pokonać pieszo. Żeby zaparkować auto, musisz przyjechać wcześnie, bo miejsc jest niewiele.

Jeśli spojrzysz w dół z zamku, zobaczysz dwie naprawdę zachęcające plażki: Kastelli i Mikro Kastelli. Można się do nich dostać tylko łodzią, więc żeby je odwiedzić, musisz wrócić do Palaiokastritsy i wypożyczyć tam kajak albo motorówkę.

Chalikounas / Jezioro Korission

Długa, piaszczysta plaża w Chalikounas, a za nią laguna Korission.
Długa, piaszczysta plaża w Chalikounas, a za nią laguna Korission.

​Zupełnie inaczej niż surowe wybrzeże Palaiokastritsy wygląda jezioro Korission – laguna wzdłuż południowo-zachodniego wybrzeża Korfu. To dziedzictwo Wenecjan, bo to oni zbudowali kanał łączący tereny bagienne z morzem. Te słonawowodne tereny podmokłe to miejsce odpoczynku dla ptaków wędrownych. Najlepszy czas na ich obserwację to wiosna i jesień. Zimą to głównie różne gatunki kaczek cieszą się łagodną pogodą.

Z Chalikounas możesz pojechać nieutwardzoną ścieżką przez wąski cypel między laguną a morzem aż do kanału weneckiego. Jedź ostrożnie, żeby nie uszkodzić spodu wypożyczonego auta. Za wydmami rozciąga się ogromna, długa piaszczysta plaża, która nigdy nie zostanie zagospodarowana turystycznie, bo to chroniony obszar przyrodniczy. W pobliżu Chalikounas latem może być dość tłoczno, ale im dalej w stronę kanału, tym plaża staje się spokojniejsza. Przez kładkę dla pieszych nad kanałem możesz przejść na drugą, bardziej zalesioną część cypela. Niektóre drzewa i krzewy są dziwnie wygięte przez często silny zachodni wiatr. W końcu znów trafisz na plażę – Issos, która w tym miejscu jest jeszcze całkiem spokojna, ale robi się tłoczno przy kurorcie Agios Georgios.

Kassiopi

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że wioska rybacka Kassiopi została całkowicie opanowana przez branżę turystyczną. W okolicy znajdują się przecież atrakcyjne plaże, takie jak Kogevina, Avlaki i Akoli. Z tej ostatniej rozciąga się widok na albańskie wybrzeże, oddalone o zaledwie trzy kilometry. Wokół pięknej, naturalnej zatoki Kassiopi roi się od tawern i barów koktajlowych, a sklepy są całkowicie nastawione na turystów.

Wioska Kassiopi leży na małym półwyspie na północnym wybrzeżu Korfu.
Wioska Kassiopi leży na małym półwyspie na północnym wybrzeżu Korfu.

Kassiopi ma jednak do zaoferowania coś więcej niż tylko słońce, morze, plażę i drinki. Jeśli jedziesz tam wypożyczonym autem, możesz zaparkować na dużym parkingu, tuż za zjazdem z nadmorskiej drogi. Stamtąd do portu jest niecałe czterysta metrów spacerem. Tuż przed portem mijasz stary kościółek, Panagia Kassopitra. Kamiennymi schodami i altaną pokrytą liśćmi dochodzisz do wejścia. Kamienne łuki tworzą mały dziedziniec z drewnianym dachem, na którym wiosną gniazdują jaskółki. W kamiennej ścianie są wnęki na świece, a nad nimi wiszą obrazy religijne. Tutaj jesteś w zupełnie innym świecie niż w turystycznym Kassiopi i czujesz historię tej wioski. Ten fascynujący kościółek został bowiem zbudowany w V wieku na ruinach greckiej świątyni poświęconej najwyższemu bogu Zeusowi, a w średniowieczu był miejscem pielgrzymek.

Naprzeciwko kościoła ścieżka prowadzi do pozostałości bizantyjskiej fortecy, która kiedyś tu stała. Została zbudowana w XIII wieku, później zdobyta przez Normanów, a ostatecznie zniszczona przez najeźdźców weneckich, którzy jej nie odbudowali. Z samej fortecy niewiele więc zostało, ale widok na Kassiopi i morze jest piękny.

Palea Peritheia

Opuszczone domy w starej wiosce Peritheia na Korfu.
Opuszczone domy w starej wiosce Peritheia na Korfu.

Do opuszczonej wioski Peritheia można dotrzeć tylko od strony północnego wybrzeża, czyli z Kassiopi albo Acharavi. W obu przypadkach najpierw jedz drogą wzdłuż wybrzeża (z Kassiopi na zachód, z Acharavi na wschód). Potem skręć w stronę Loutses i Peritheia – jest to wyraźnie oznaczone na znaku. Droga jest dość wąska i kręta, ale jedź spokojnie, a wszystko będzie dobrze. Uważaj tylko na samochody jadące z przeciwka. Jak tylko zobaczysz mały kościółek, kończy się utwardzona droga i jest miejsce, żeby zaparkować wypożyczony samochód.

Wioska została założona w XIV wieku, kiedy to ludzie przenosili się z wybrzeża w głąb lądu, by chronić się przed atakami piratów. Gdy pod koniec XIX wieku piractwo straciło na sile, niektórzy mieszkańcy wrócili na wybrzeże. Jednak największą atrakcją tego wybrzeża stało się dopiero pojawienie się turystyki. Spacerowanie wśród starych, zrujnowanych domków tej opuszczonej wioski, która miała aż osiem kościołów i kapliczek, to dość dziwne doświadczenie. Mimo to wciąż tętni tu trochę życia dzięki tawernom wokół centralnego placu. Tawerna O Foros zbiera ogólnie najlepsze recenzje od odwiedzających.

Samochodem wynajętym na szczyt Pantokrator

Widok ze szczytu Pantokratoru na Korfu.
Widok ze szczytu Pantokratoru na Korfu.

Lubisz solidne wędrówki? W takim razie możesz wybrać się z Oud-Peritheia na szczyt Pantokratoru, który ma 906 metrów i jest najwyższą górą na Korfu. Ale jeśli wynająłeś auto, fajniej będzie pokonać tę trasę na czterech kołach. Z Korfu jedź nadmorską drogą na północ, tuż wzdłuż południowych zboczy Pantokratora. Tuż za Agios Markos jest zjazd (ostry zakręt) do miasteczka Spartílas. Ta wąska droga biegnie wzdłuż gajów oliwnych i tarasów z kamiennymi murkami. Po drodze rozciąga się piękny widok na morze. Po pięciu kilometrach pełnych ostrych zakrętów dojedziesz do malowniczego Spartílas, gdzie domy otoczone są drzewami oliwnymi i kwiatami. Szczególnie wiosną ten pachnący i kolorowy kwiatowy rozkwit jest oszałamiający. W centrum główna droga staje się dość wąska. Około kilometra za Spartílas skręć w prawo w kierunku Petaleia. Uwaga: najpierw zobaczysz drogowskaz z napisem tylko w języku greckim, ale nieco dalej te same kierunki są oznaczone alfabetem łacińskim. Drzewa oliwne i cyprysy ustępują miejsca niższej roślinności, w tym dzikim ziołom. Masz już ochotę na przerwę? Możesz ją zrobić w wiosce Strinílas, gdzie pod wielkim drzewem na placu wiejskim znajduje się przytulny taras. Po minięciu tej wioski do szczytu Pantokratoru pozostało jeszcze ponad pięć kilometrów jazdy.

Samochód możesz zaparkować na poboczu drogi, przy (brzydkich) masztach nadawczych. U podnóża największego masztu stoi klasztor z piękną srebrną ikonostasą i wspaniałymi, bogato zdobionymi freskami na sklepionym suficie. Choć jest naprawdę piękny, klasztor musi konkurować z niezrównanym widokiem. Widać stąd całą Korfu, a także oczywiście Albanię i grecki ląd stały. W naprawdę pogodne dni na zachodzie widać nawet włoskie wybrzeże, mimo że leży ono 130 kilometrów stąd.

Żeby dostać się na szczyt najwyższej góry na Korfu, trzeba oczywiście pokonać kilka serpentyn.
Żeby dostać się na szczyt najwyższej góry na Korfu, trzeba oczywiście pokonać kilka serpentyn. (Zdjęcie: https://www.pexels.com/@ernestos-vitouladitis-25434227/)

W drodze powrotnej ze szczytu nie jedziesz do Strinílas, tylko skręcasz w prawo do Petálii (kierunek Acharavi, zgodnie ze znakami). Za tą wioską droga najpierw opada, a potem pnie się w górę do punktu widokowego Droseri, gdzie możesz na chwilę zaparkować wypożyczony samochód, żeby podziwiać widok na północne wybrzeże Korfu. Przy wyjeździe z wioski Lafki też jest taki fajny punkt widokowy, ale jedź jeszcze kawałek dalej, gdzie przy bocznej dróżce możesz bezpiecznie zaparkować, a potem wróć się trochę pieszo. W następnej wiosce, Agios Martinos, na skrzyżowaniu w kształcie litery T możesz wybrać kierunek na Acharavi (w lewo) albo Kassiopi (w prawo). Obie miejscowości leżą przy głównej drodze wzdłuż wybrzeża.

Episkepsi / wodospad Nymfes

Wodospad Nymfes leży w samym środku gęstej roślinności.
Wodospad Nymfes leży w samym środku gęstej roślinności.

Nie masz jeszcze dość krętych dróg i uroczych miasteczek? W takim razie ruszaj z Acharavi do Episkepsi, około siedmiu kilometrów na południe. Weź ze sobą suchy prowiant, bo tuż przed wioską jest fajny punkt widokowy ze stołem piknikowym. Episkepsi leży malowniczo na wzgórzu (z widokiem, oczywiście) i dlatego nazywane jest jedną z najbardziej romantycznych wiosek na Korfu.

Tuż za wioską zaczyna się ścieżka prowadząca do wodospadu Nimf, nazwanego tak, bo według mitologii nimfy mogły tu się kąpać bez obawy przed wścibskimi spojrzeniami obcych, dzięki bujnej roślinności. Ścieżka ma około półtora kilometra długości i prowadzi po miejscami stromych schodkach z ziemi i drewna. Jak już zejdziesz na dół, zobaczysz wodę spadającą z wysokości piętnastu metrów. Największą szansę na obfity przepływ wody masz wiosną. Na pewno nie jest tam cicho, bo ptaki i żaby dają o sobie głośno znać. Ważki brzęczą w gęstej roślinności. To magiczne miejsce, zwłaszcza że mało kto wybiera się na tę wycieczkę i przy odrobinie szczęścia będziesz tam zupełnie sam.

Do wodospadu możesz też dotrzeć z wioski o tej samej nazwie, Nymfes. Nieutwardzona droga prowadzi obok lokalnego boiska piłkarskiego do wodospadu.

Lefkimmi / Paxos

Wynajętym autem z Lefkimmi łatwo dojedziesz do bardzo spokojnych plaż przy małej przystani Kanoula.
Wynajętym autem z Lefkimmi łatwo dojedziesz do bardzo spokojnych plaż przy małej przystani Kanoula. (Zdjęcie: https://www.pexels.com/@spiros-papavlasopoulos-163888399/)

Lefkimmi to „stolica” południowej części Korfu. No cóż, miasto… Mieszka tu tylko jakieś pięć tysięcy osób. Z miasta Korfu do Lefkimmi jest ponad czterdzieści kilometrów jazdy drogą wzdłuż wybrzeża, a trochę dłużej, jeśli na początku wybierzesz trasę przez góry. Chociaż turystyka odgrywa tu główną rolę, wiele rzeczy pozostało bez zmian. Przez Lefkimmi przepływa mały kanał. Samo w sobie nie jest to nic nadzwyczajnego, ale nad wodą można miło posiedzieć na jednym z licznych tarasów. Pobliskie Kavos przyciąga mnóstwo młodych ludzi, ale w Lefkimmi prawie tego nie widać. Miasteczko ma szeroką, piaszczystą plażę Bouka, która łagodnie opada w głąb morza. To więc świetne miejsce na dzień na plaży z małymi dziećmi. Poza sierpniem jest to dość spokojna plaża.

Imponujące skaliste wybrzeże wysepki Paxos, u południowego wybrzeża Korfu.
Imponujące skaliste wybrzeże wysepki Paxos, u południowego wybrzeża Korfu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@teomrd)

Z Lefkimmi odpływają promy do Igoumenitsy na greckim lądzie oraz na przepiękne wysepki Paxos i Antipaxos. Organizowane są też jednodniowe wycieczki łodzią na te wysepki, położone tuż na południe od Korfu. Wiele zatok, jaskiń morskich i odległych plaż jest bowiem dostępnych tylko łodzią, na przykład kultowe jaskinie Tripitos. Mniejsza wyspa Antipaxos słynie z dziewiczych plaż i krystalicznie czystej wody.

Pelekas / Tron Cesarza

Z „Kaiser’s Throne” rozciąga się niesamowity widok na Korfu.
Z „Kaiser’s Throne” rozciąga się niesamowity widok na Korfu.

Kilka lat przed pierwszą wojną światową niemiecki cesarz Wilhelm II spędzał lato w pałacu Achilleion, a jego ulubioną wycieczką była wyprawa do wioski Pelekas, żeby podziwiać tam zachód słońca. Znajduje się tam skała, którą uczynił swoim osobistym punktem obserwacyjnym i dlatego do dziś znana jest jako „Tron Cesarza”. Stojąc na szczycie tego punktu widokowego, zrozumiesz, dlaczego Korfu nazywają najbardziej zieloną wyspą Grecji. O zachodzie słońca może tu być dość tłoczno, a na samym szczycie jest mało miejsca. Nie martw się jednak, bo możesz podziwiać ten widok również z tarasu sąsiedniego hotelu Levant.

Plaża Porto Timoni

Podwójna plaża w Porto Timoni – tak ją widzisz, idąc ścieżką w jej kierunku.
Podwójna plaża w Porto Timoni – tak wygląda, gdy idziesz ścieżką w jej kierunku. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@chriskaridis)

Na Korfu jest mnóstwo pięknych plaż, ale jedną z najpiękniejszych jest zdecydowanie Porto Timoni. A właściwie dwie z najpiękniejszych, bo to podwójna plaża po obu stronach ciasnoty lądowej. Porto Timoni leży tuż obok popularnej i długiej piaszczystej plaży Agios Georgios Armenadon na zachodnim wybrzeżu Korfu, ale dotarcie tam jest trochę trudniejsze. Trzeba przejść kawałek pieszo, a zejście (i w drodze powrotnej podejście) nie jest dla każdego. Ale jak to często bywa po pewnym wysiłku: nagroda jest niesamowita.

Zaparkuj wypożyczony samochód na specjalnym parkingu na początku wioski Afionas. Z parkingu do plaż jest półtora kilometra spacerem, najpierw utwardzoną drogą, a potem ścieżką, która pod koniec staje się dość stroma. Nie idź tą ścieżką w klapkach, tylko załóż buty (sportowe). Po drodze masz fantastyczny widok na plaże. Nie masz ochoty na tę wspinaczkę? W Agios Georgios możesz też popłynąć na plażę taksówką wodną albo samemu wynająć łódkę. Przegapisz wtedy jednak tę uroczą wioskę Afionas i spektakularny widok na podwójną plażę.

Żeby zwiedzić jaskinie morskie na Korfu, będziesz musiał na chwilę zostawić wypożyczony samochód.
Żeby zwiedzić morskie jaskinie na Korfu, będziesz musiał na chwilę zostawić wypożyczony samochód. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@remi_b)

Aqualand

Czy dzieciaki mają już dość siedzenia w samochodzie albo leżenia na plaży i mają ochotę na trochę więcej akcji? Oczywiście z wodą, bo na Korfu często bywa dość gorąco. Zabierz je do Aqualandu, który jest zaledwie kwadrans jazdy od centrum stolicy albo nieco ponad godzinę od północnego wybrzeża. Sukces gwarantowany! Park wodny jest otwarty od początku maja do początku października i uważany jest za jeden z najfajniejszych w Europie. I to nie tylko dla dzieci, bo są tam naprawdę wymagające zjeżdżalnie i inne atrakcje wodne, które sprawiają mnóstwo radości również dorosłym. Jeśli chcesz chwilę odpocząć, możesz spokojnie dryfować na „leniwym rzece”.

Dlaczego warto wynająć samochód na Korfu?

Tylko wynajętym autem możesz odkryć takie idylliczne dróżki jak ta na Korfu.
Tylko wynajętym autem możesz odkrywać takie idylliczne dróżki jak ta na Korfu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@sebastianhuber)

Mamy nadzieję, że powyższe wskazówki zachęciły cię do spędzenia wakacji na Korfu. Jeśli nie chcesz trzymać się jednego miejsca, najlepiej wynajmij samochód. Co prawda na wyspie działa transport publiczny, ale czy chcesz za każdym razem tracić czas na czekanie na autobus? Poza tym autobusy nie dojeżdżają wszędzie. A zamawianie taksówki za każdym razem, gdy chcesz gdzieś pojechać, sporo kosztuje. Poza tym z wypożyczonym autem masz o wiele większą swobodę. Znalazłeś fajne miejsce? Po prostu się zatrzymaj. A może gdzieś nie jest tak fajnie, jak myślałeś? Wsiadaj do wypożyczonego auta i jedź gdzie indziej. Zmieniły się twoje plany? To też żaden problem, jeśli masz własny środek transportu. Wynajmij więc samochód, żeby jeździć od zatoki do zatoki i od wioski do wioski. W ten sposób naprawdę wykorzystasz swoje wakacje na Korfu w pełni!

Jazda wypożyczonym samochodem na Korfu

Nie wybieraj zbyt dużego samochodu z wypożyczalni, jeśli chcesz zwiedzać wąskie uliczki na Korfu.
Nie wybieraj zbyt dużego samochodu z wypożyczalni, jeśli chcesz zwiedzać wąskie uliczki na Korfu. (Zdjęcie: https://www.pexels.com/@kokorevas/)

Główne drogi na Korfu są ogólnie w dobrym stanie, ale jakość mniej ważnych dróg jest dość zróżnicowana. Zawsze miej na uwadze zmieniające się warunki. Nawet jeśli pierwszy odcinek drogi jest w porządku, dalej może być zupełnie inaczej. Czasami też nie da się uniknąć sytuacji, w której utwardzona droga przechodzi w szutrową. Jedź tam powoli i ostrożnie, żeby nie uszkodzić spodu wypożyczonego auta. Nawiasem mówiąc, większość aut z naszym oznaczeniem „Bez zmartwień” ma rozbudowaną ochronę ubezpieczeniową, która pokrywa tego typu uszkodzenia. Poza tym ulice w miastach i wioskach są często bardzo wąskie. Najlepszym rozwiązaniem jest zazwyczaj zaparkowanie na obrzeżach wioski i dalsza droga pieszo.

Od czasu do czasu zostaw wypożyczony samochód i wybierz się na spacer, na przykład po jakimś odcinku szlaku Corfu Trail.
Od czasu do czasu zostaw wypożyczony samochód i wybierz się na spacer, na przykład po jakimś odcinku szlaku Corfu Trail. (Zdjęcie: https://www.pexels.com/@ludvighedenborg/)

Główne drogi na Korfu mają oficjalne numery, ale rzadko są one podane na znakach. Warto więc dobrze zapamiętać, dokąd chcesz jechać i jakie (większe) miejscowości mijasz po drodze, albo zapisać je na kartce. Dzięki temu łatwo znajdziesz trasę, bo na szczęście większość nazw miejscowości jest podana na drogowskazach zarówno w alfabecie greckim, jak i łacińskim. Drogi w górach są oczywiście kręte. Zawsze zwracaj uwagę na pojazdy jadące z przeciwka i jedź z wyprzedzeniem. Południe wyspy jest bardziej płaskie niż północ, ale nawet tam od czasu do czasu trzeba pokonywać drogi z ostrymi zakrętami. Mały samochód z wypożyczalni świetnie sprawdza się na wąskich uliczkach Korfu, ale wybierz taki z wystarczającą mocą silnika, żeby wygodnie jeździć po górach.

  1. Strona główna
  2. 14 wskazówek na niezapomniane wakacje na Korfu