Opnie klientów 8.4 / 10
Od 2005 roku porównujemy ceny wynajmu samochodów
PLN (zł) (PL)
  • Nederlands
  • English (US)
  • Deutsch
  • Vlaams
  • Svenska
  • Français
  • Español
  • Italiano
  • Dansk
  • Norsk
  • English (UK)
  • Suomi
  • Português
  • Polski
  • Deutsch (CH)
  • Deutsch (AT)
3 sierpnia 2026

Inspiracje na wycieczkę samochodową po Peloponezie

Starożytna Grecja, wysokie, zielone góry i piękne plaże

Ateny trzeba zobaczyć przynajmniej raz w życiu. W końcu to miasto, które odegrało ogromną rolę w rozwoju zachodniej cywilizacji. Oprócz klasycznych atrakcji, takich jak Akropol, teatr Dionizosa i świątynia Zeusa Olimpijskiego, Ateny mają też urocze, stare dzielnice. Ale jeśli nie lubisz tłoku, szybko poczujesz się nieswojo w stolicy Grecji, zwłaszcza w miesiącach letnich. Wiosną i jesienią jest spokojniej, a do tego nie jest tak gorąco. To też idealny czas na wycieczkę samochodową po Peloponezie!

Erechtheion na Akropolu w Atenach.
Erechtheion na Akropolu w Atenach. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@mauriceyang)

Naszą podróż zaczynamy poniżej, na lotnisku w Atenach, ale trasa prowadzi przez Patras i Kalamatę, więc możesz też zacząć swoją wycieczkę właśnie tam. Jest sporo sezonowych lotów na lotniska w Patras Araxos i Kalamacie. Większość podróżnych z tych lotnisk jedzie od razu do hotelu przy plaży, ale uwierz nam: o wiele więcej się nacieszysz, jeśli wyruszysz na zwiedzanie wynajętym autem. Peloponez to skarbnica greckiej starożytności, ale imponujący jest też jego górzysty krajobraz ze szczytami sięgającymi ponad dwóch tysięcy metrów. Do tego znajdziesz tu przepiękne plaże. Wynajmij samochód i ciesz się tym wszystkim!

1. Archaia Kórinthos

Siedemdziesiąt metrów nad wodą przeprawiasz się przez wąski Kanał Koryncki.
Siedemdziesiąt metrów nad wodą przeprawiasz się przez wąski Kanał Koryncki. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@yurrk)

Po odebraniu wypożyczonego auta na lotnisku w Atenach jedziesz płatnymi autostradami A6 i A8 w kierunku Koryntu. Następnie przeprawiasz się przez kanał o tej samej nazwie, który wykopano pod koniec XIX wieku, żeby skrócić trasę między Zatoką Koryncką a Morzem Egejskim. Dzięki kanałowi statki nie musiały już opływać półwyspu Peloponez. Trasa ta nie jest już zbyt często wykorzystywana, bo kanał jest za wąski i za płytki dla nowoczesnych, dużych statków. Czasami jednak można zobaczyć statek wycieczkowy, bardzo powoli holowany przez holownik. Żeby dobrze obejrzeć kanał, zjedź z autostrady zjazdem nr 9 i jedź na parking tuż przed starym mostem. Przez ten most biegną ścieżki dla pieszych. Głębokość kanału zachęca do skoków na bungee, więc jest to możliwe.

Źródło Pirene na akropolu starożytnego Koryntu.
Ruiny starożytnego Koryntu robią ogromne wrażenie. To źródło Pirene na akropolu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@alexpresa)

Ruiny starożytnego miasta Archaía Kórinthos leżą siedem kilometrów za współczesnym miastem. Już z daleka widać górną część miasta (akropol) starożytnego Koryntu. W miejscu wykopalisk można zobaczyć pozostałości mniejszych świątyń z kolumnami korynckimi, plac targowy, fontanny oraz kolumny wielkiej doryckiej świątyni Apolla. W sąsiednim muzeum znajduje się kolekcja znalezionych tu przedmiotów – od waz, garnków i rzeźb po mozaiki. Dla niektórych ta część miasta to tylko zbiór kamieni, ale poczekaj, aż dotrzesz na wzgórze na południe od starożytnego miasta.

Do Akrokórinthos prowadzi droga, ale z parkingu czeka cię jeszcze spora wspinaczka, jeśli chcesz wszystko zobaczyć. Z pierwotnej akropoli niewiele zostało, bo ta twierdza była kolejno zdobywana i przebudowywana przez Rzymian, Bizantyjczyków, krzyżowców, Wenecjan i Turków. W rezultacie powstał ogromny, rozbudowany kompleks z budynkami z różnych epok, w którym z łatwością spędzisz kilka godzin. Znajduje się tu między innymi genialny system piwnic wodnych przy źródle Pirene. Dzieci (i dorośli) są zachwyceni, wędrując po tych starych piwnicach. Pamiętaj tylko, żeby zabrać ze sobą latarkę! Nie trzeba dodawać, że widok ze wzgórza jest imponujący, a stare kamienie na pierwszym planie jeszcze go podkreślają.

2. Mykeny

Krajobraz wokół ruin Myken jest zapierający dech w piersiach.
Krajobraz wokół ruin Myken jest zapierający dech w piersiach. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@malyushev)

Żeby dojechać ze starożytnej Koryntu do starożytnych Myken, masz do wyboru kilka tras. Najszybsza trasa prowadzi autostradą A7, z której łatwo możesz skręcić do innego stanowiska archeologicznego – starożytnej Nemei. Jeśli chcesz w pełni cieszyć się okolicą i nie spieszy ci się, jedź przez górzysty krajobraz wąską drogą z Klenii przez Agionori do Limnes. Następnie jedź szerszą drogą przez Prosymnę do Myken.

Cywilizacja mykeńska rozkwitła w późnej epoce brązu, około 3000–3500 lat temu. Miceńczycy byli zamożnym, ale też wojowniczym ludem. Chronili swoje miasta za pomocą metrów grubych murów z ogromnych kamieni, tzw. murów cyklopowych. Nazwano je tak, bo tylko olbrzymy (cyklopi z mitologii greckiej) mogliby je zbudować. Największą atrakcją jest Brama Lwów z towarzyszącą jej płaskorzeźbą. To niesamowite, że ten starożytny rzeźbiony motyw po tysiącach lat wciąż jest tak wyraźnie rozpoznawalny. Nieco dalej znajduje się kurhan, w którym mieści się Skarbiec Atreusza. Nie znaleziono tam jednak żadnych skarbów, bo królewski grobowiec został splądrowany już w starożytności. Wewnątrz grobowca znajduje się imponująca kopuła o wysokości ponad trzynastu metrów. Twierdza położona jest wysoko na skale, która miejscami jest bardzo stroma, a widok rozciąga się na kilometry, aż do morza.

3. Nafplio

Plac Syntagmatos w Nauplionie, które według wielu jest najpiękniejszym miasteczkiem na Peloponezie.
Plac Syntagmatos w Nauplionie, które według wielu jest najpiękniejszym miasteczkiem na Peloponezie. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@vladanraznatovic)

Nazwę Nafplio pisze się na różne sposoby, ale my trzymamy się pisowni z lokalnych znaków drogowych. To eleganckie miasteczko, w którym znajdziesz między innymi zamek, który wydaje się zsuwać z wysokiego wzgórza, port z zamkiem w kształcie statku oraz budynki w ciepłych pastelowych kolorach. Wybrukowane marmurem uliczki w centrum zdobią bujnie kwitnące bugenwille, które opadają z balkonów, tworząc tunel pełen kolorów i zieleni. Pełno tu kawiarni i restauracji z stolikami i krzesłami na chodniku. To idealne miejsce na pyszną sałatkę grecką z kieliszkiem wina!

Nafplio przez krótki czas było stolicą współczesnej Grecji, po wojnie o niepodległość z Turcją. O tym tureckim okresie przypominają kilka meczetów i liczne ozdobne publiczne fontanny w zaułkach starego miasta. Wąskie uliczki trochę przypominają miasteczka nad Adriatykiem w Chorwacji, co nie jest zaskakujące, bo podobnie jak tam, Nafplio przez długi czas znajdowało się pod panowaniem Wenecjan. Zbudowali tam między innymi fortecę Palamidi, która góruje wysoko nad miastem. Składa się z aż ośmiu bastionów. Mimo to Turkom udało się ją zdobyć w 1715 roku w ciągu zaledwie tygodnia. Na szczyt prowadzi 999 stopni, ale na szczęście możesz tam też podjechać wynajętym autem. Wieczorem zamek jest pięknie oświetlony. Wtedy reflektory skierowane są też na fortecę w kształcie statku na wysepce Boúrdzi, tuż przed portem.

Zamek w kształcie statku na wyspie Boúrdzi jest dobrze widoczny z portu w Nafplio.
Zamek w kształcie statku na wyspie Boúrdzi jest dobrze widoczny z portu w Nafplio. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@abovehorizon)

Nafplio to naprawdę tętniące życiem i klimatyczne miasto, które stanowi miłą odmianę od wszystkich archeologicznych atrakcji. Jeśli chcesz je zwiedzić, najlepiej zaparkuj wypożyczony samochód na dużym parkingu przy porcie. Z tego parkingu możesz wybrać się na spacer piękną ścieżką między stromą ścianą skalną a morzem. Ścieżka ta prowadzi do miejskiej plaży Arvanitia, ale nieco dalej na południe są ładniejsze plaże. Neraki to mała plaża z kamykami, a nieco dalej znajduje się większa piaszczysta plaża Karathonas. Najpopularniejsza jest plaża w kurorcie Toló, jedenaście kilometrów na południe od Nafplio.

Poza tym Nafplio to idealna baza wypadowa na jednodniowe wycieczki do innych atrakcji, takich jak Epidauros, oddalone o zaledwie trzydzieści kilometrów.

4. Epidauros / półwysep Methana

Amfiteatr w Epidaurosie jest w świetnym stanie.
Amfiteatr w Epidauros jest w świetnym stanie. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@afluet)

Istnieje wiele amfiteatrów z czasów starożytnej Grecji i Rzymu, ale na pewno nigdy nie widziałeś żadnego tak dobrze zachowanego jak teatr w Epidauros. Najstarszą częścią jest dolny pierścień, pochodzący z IV wieku przed naszą erą; później dobudowano do niego drugi pierścień. Mieściło ponad dwanaście tysięcy widzów. Latem wystawia się tu starożytne tragedie.

Nieco na wschód od Epidauros leży zielony półwysep Methana. Jeszcze trzysta lat temu był to bardzo aktywny obszar wulkaniczny, a teraz możesz tam zwiedzić ponad trzydzieści kopuł lawowych, gorących źródeł i jaskiń. Wszystko to możesz obejrzeć z wypożyczonego samochodu, ale w ten sposób nie odkryjesz ukrytych skarbów. Najlepiej wysiąść z auta i pospacerować, bo jest tu mnóstwo szlaków turystycznych. Na przykład do wioski rybackiej Agios Georgios i Term Pausaniasza, najsłynniejszego źródła ciepłej wody na półwyspie. Jaskinia Peristeri na pierwszy rzut oka nie wygląda na nic specjalnego, ale jeśli zejdziesz (trudną) ścieżką w dół, dotrzesz do magicznego podziemnego jeziorka.

5. Sparta i Mystrás

Nazwa Sparta pobudza wyobraźnię. Ileż to klubów sportowych nosi imię miasta, które kiedyś było jednym z najważniejszych na Peloponezie? Spartanští chłopcy od najmłodszych lat byli szkoleni do walki, między innymi poprzez intensywne uprawianie sportu. Dyscyplinę wpajano im twardą ręką – to właśnie „spartańskie” wychowanie. Przez wieki Sparta była potęgą militarną, ale z powodu narastających konfliktów z Atenami straciła na znaczeniu. Kiedy Rzymianie podbili całą Grecję, Sparta była już tylko nieznaczącym prowincjonalnym miasteczkiem. Tak samo jest z dzisiejszą Spartą, a ze starożytnego miasta zachowało się niewiele. Akropol to teraz gaj oliwny, a w porównaniu z Epidauros amfiteatr w Sparcie jest rozczarowaniem. Wiele kamieni ze starożytnej Sparty wykorzystano w średniowieczu do budowy Mystrás, leżącego pięć kilometrów dalej, a to miejsce naprawdę warto odwiedzić.

W końcu coś innego niż ruiny starożytnej Grecji: Mystrás, średniowieczne miasteczko.
W końcu coś innego niż pozostałości po starożytnej Grecji: Mystrás, średniowieczne miasteczko. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@wietsej)

Mystrás to miasto-ruina, które rozkwitło za czasów Bizancjum. Zostało opuszczone w XIX wieku, po tym jak zostało zniszczone podczas greckiej wojny o niepodległość. Bizantyjscy namiestnicy zbudowali tam kościoły, klasztory i pałace, czyniąc z Mystrás centrum kultury. Potem przez wieki rządzili tu Turcy, a w międzyczasie przez krótki czas także Wenecjanie. Dzięki temu Mystrás daje wgląd w historyczne przemiany kulturowe, polityczne i społeczne w Grecji.

Otoczone murami miasto-twierdza zostało zbudowane u podnóża pasma górskiego Taigetos, którego strome ściany w okolicy Mystrás sięgają 2100 metrów wysokości. Jak to zwykle bywa na Peloponezie, żeby wszystko obejrzeć, trzeba sporo się wspinać, a do tego stare miasto jest dość rozległe. Najlepiej więc zarezerwować sobie na to cały dzień. Z poręczną mapą przeglądową możesz spacerować wzdłuż najpiękniejszych zabytków: starych domów mieszkalnych, ale też kościołów i klasztorów z czasów bizantyjskich, często ozdobionych wspaniałymi freskami. Jeden z klasztorów jest nadal czynny. Pałac Despotów (tak nazywano bizantyjskich namiestników) stoi na szczycie wzgórza. To właśnie tutaj w XIII wieku frankońscy krzyżowcy zbudowali pierwszą fortecę, którą później przebudowali i rozbudowali Bizantyjczycy. Jeśli masz wystarczająco dużo czasu, możesz z Sparty lub Mystrasu pojechać dalej na południe, żeby zwiedzić przepiękny półwysep Mani.

6. Droga do Kalamaty

Zapierające dech w piersiach widoki i przejścia pod drogą na trasie między Spartą a Kalamatą.
Zapierające dech w piersiach widoki i przejścia pod drogą na trasie między Spartą a Kalamatą.

Jedyna droga z Mystras do Kalamaty to bardzo kręta trasa przez góry Taigetos. To świetnie utwardzona droga, ale musisz lubić ciągłe pokonywanie ostrych zakrętów. A okolica jest naprawdę piękna! Nie tylko strome zbocza gór, ale też tradycyjne wioski, które mijasz po drodze. No i nie zapominaj o przełęczy Langada, gdzie góra „wisi” nad drogą.

Nie bez powodu lotnisko w Kalamacie jest tak popularnym miejscem w miesiącach letnich – miasteczko leży bowiem nad zatoką z jednymi z najpiękniejszych plaż na Peloponezie. I przyznaj sam: po zwiedzaniu pięknych i ciekawych, ale też nieco zakurzonych ruin, kąpiel w morzu to prawdziwa odświeżka!

W amfiteatrze na wzgórzu po północnej stronie miasta latem odbywają się przedstawienia teatralne, muzyczne i taneczne. Podczas występu masz też piękny widok na nocną Kalamatę.

7. Wąwóz Rintomo lub Ridomo

Z Kalamaty do wioski Vorio jest zaledwie trzydzieści kilometrów, ale podróż zajmuje szybko około godziny. To właśnie stąd zaczyna się większość tras wędrówkowych przez wąwóz Rintomo, zwany też wąwozem Ridomo. Znowu trzymamy się pisowni z lokalnych znaków drogowych: Rintomo Canyon. Wybierz się na wędrówkę przez wąwóz tylko wtedy, gdy jesteś w dobrej kondycji, bo to dość wymagająca trasa. W środku koryta rzeki trzeba się wspinać po dużych skałach, ale da się to zrobić, jeśli jesteś choć trochę wysportowany. Pamiętaj jednak, że warunki pogodowe mogą się szybko zmienić. Podczas deszczu kamienie stają się bardzo śliskie.

Stary most nad najwęższym odcinkiem wąwozu Rintomo.
Stary most nad najwęższym odcinkiem wąwozu Rintomo.

Możesz zaparkować wypożyczony samochód przy kościele w Vorio, a potem kierować się znakami do wąwozu. Tuż za małym cmentarzem prowadzi ścieżka na dno wąwozu. Jak już tam dotrzesz, skręć w prawo – wskażą ci to strzałki. Te strzałki przydadzą się chwilę później, gdy dojdziesz do większych skał, bo pokazują, jak najłatwiej się po nich wspinać i je omijać. Potem wąwóz się zwęża i idziesz między pionowymi ścianami skalnymi, których możesz jednocześnie dotknąć, wyciągając ręce. Nieco dalej, wysoko nad tym wąskim odcinkiem, zobaczysz most z dwoma łukami i początek ścieżki prowadzącej w górę. Po dotarciu na szczyt możesz iść dalej do wioski Pigadia albo wzdłuż krawędzi wąwozu z powrotem do Vorio. Jeśli nie jesteś zbyt wysportowany, możesz przejść tę górną trasę tam i z powrotem. Nie jest tak spektakularna jak sam wąwóz, ale też oferuje piękne widoki.

8. Wodospady Polilimnio

W drodze do zatok na południowo-zachodnim wybrzeżu Peloponezu miniesz wodospady Polilimnio. Tutaj też przyda ci się wynajęty samochód, bo nie ma tu transportu publicznego. Główna droga EO82 przebiega przez miejscowość Kazarma, gdzie zjazd do wodospadów jest wyraźnie oznaczony. Na końcu tej drogi znajduje się parking, a obok niego mała kawiarnia z ładną werandą. Idealne miejsce na orzeźwiającą przekąskę!

Odległe wodospady Polilimnio niedaleko Kalamaty to prawdziwy raj.
Odległe wodospady Polilimnio niedaleko Kalamaty to prawdziwy raj.

Ścieżka do wodospadów jest dość stroma. W drodze tam nie jest to takie trudne (bo idziesz w dół), ale pamiętaj, że trzeba też wrócić. Nazwa Polilimnio (poli = wiele, limnio = jezioro) oznacza „wiele jezior” i właśnie to stworzyły te kaskadowe wodospady: kompleks piętnastu połączonych ze sobą jezior. Wodospady i baseny z krystalicznie czystą wodą leżą w rajskiej scenerii bujnych zielonych lasów i skalistych klifów. Największym jeziorem jest Kadi, a wodospady osiągają tam wysokość 25 metrów. Nie wszystkie jeziorka nadają się do pływania, ale możesz po prostu cieszyć się naturalnym pięknem i bajkową scenerią.

9. Zatoka Voidokilia

Plaża przy zatoce Voidokilia, a za nią zatoka Navarino i w oddali Pylos.
Plaża przy zatoce Voidokilia, a za nią zatoka Navarino i w oddali Pylos. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@abovehorizon)

W zatoce Voidokilia znajduje się jedna z najpiękniejszych plaż w Grecji. Za nią rozciąga się laguna Gialova, otoczona kolejną piękną piaszczystą plażą – Divaria. To chroniony obszar podmokły, więc na plażach nie znajdziesz żadnych udogodnień. Nie powstrzymuje to jednak ludzi przed odwiedzaniem tego miejsca – zwłaszcza w sierpniu może tu być naprawdę tłoczno.

Oprócz leżenia na plaży możesz wybrać się na świetną wycieczkę do starego zamku Navario, który stoi na skale po lewej stronie, patrząc od plaży Voidokilia. Najłatwiejsza ścieżka na szczyt zaczyna się jednak po zachodniej stronie plaży Divaria. Do tego punktu startowego można dojechać żwirową drogą, więc jedź powoli swoim wypożyczonym autem. Jest tam wyraźny znak wskazujący, która ścieżka prowadzi na plażę, a która do zamku (Palaiokastro). To piękna ścieżka z fortem przed sobą i linią brzegową dookoła. Po drugiej stronie fortu rozciąga się kultowy widok na przepiękną plażę Voidokilia. Tuż pod fortem znajduje się jaskinia Nestora, gdzie możesz się na chwilę zatrzymać, zanim zanurzysz się w morzu. Z plaży możesz wrócić do samochodu płaską ścieżką.

10. Olimpia

Philippeion w Olimpii, gdzie co cztery lata zapala się ogień olimpijski.
Philippeion w Olimpii, gdzie co cztery lata zapala się ogień olimpijski. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@tony_hanks)

Grecka Olimpia nigdy nie była miejscem zamieszkałym, tylko miejscem, gdzie w starożytności co cztery lata odbywały się igrzyska olimpijskie. Wszystkie greckie miasta-państwa – które często toczyły ze sobą wojny – na czas igrzysk odkładały na bok wrogość, by zmierzyć się ze sobą w duchu sportowej rywalizacji. Szczerze mówiąc, wśród ruin Olimpii nie ma zbyt wiele do oglądania. Wykopaliska archeologiczne są zaniedbane, a wiele kolumn leży w kawałkach na ziemi. Mimo to wizyta może być ciekawa ze względu na historyczne znaczenie tego miejsca. Spacerując wśród ruin i czytając tablice informacyjne, możesz sobie wyobrazić, jak wyglądały starożytne Igrzyska Olimpijskie.

Kilka kolumn okrągłego Philippeionu wciąż stoi. Został on zbudowany na zlecenie króla Filipa II Macedońskiego, który zjednoczył greckie miasta-państwa. To właśnie tutaj, sto dni przed rozpoczęciem współczesnych igrzysk olimpijskich, zapalany jest ogień, który następnie w formie sztafety trafia na ceremonię otwarcia.

Z portu w Katakolo wielu pasażerów statków wycieczkowych jedzie autobusem do Olimpii, przez co może być tam tłoczno. Zwłaszcza rano turyści ci rzucają okiem na świątynie Zeusa i Hery oraz stadion, a potem szybko ruszają dalej na lunch. Bardzo wcześnie rano albo późnym popołudniem w Olimpii jest znacznie spokojniej.

11. Lasy przybrzeżne i tereny podmokłe

Tereny podmokłe Kotychi i Strofylia w północno-zachodniej części Peloponezu.
Tereny podmokłe Kotychi i Strofylia w północno-zachodniej części Peloponezu. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@ckollias)

Nieco na północ od portu w Katakolo znajdują się piękne piaszczyste plaże, na przykład w kurorcie Skafidia. Jest też port promowy w Killini, skąd odpływają promy (samochodowe) na wyspę Zakynthos. Jeśli chcesz zabrać swój wynajęty samochód na prom, sprawdź wcześniej, czy wypożyczalnia na to pozwala, i poproś o zapisanie tego w umowie, którą podpisujesz przy odbiorze auta.

Jeszcze dalej na północ znajdziesz chroniony rezerwat przyrody, który odwiedza niewiele osób. Jeśli pojedziesz wypożyczonym autem wzdłuż tego zachodniego wybrzeża w kierunku Loutra Imenis, zobaczysz początek różnych szlaków turystycznych prowadzących przez ten wspaniały obszar przyrodniczy. Ścieżki po prawej prowadzą do laguny, a po lewej – przez gęsty las nad morze. Musisz jednak uważać, bo znaki wskazujące trasy nie zawsze są jasne. Na końcu drogi dotrzesz do opustoszałej piaszczystej plaży i pięknego punktu widokowego nad wybrzeżem.

Droga z Metoxi do Kalogria przebiega przez park narodowy Strofylia i tam też możesz wybrać się na piękne wędrówki. Północno-zachodni kraniec Peloponezu to tereny podmokłe, gdzie zwłaszcza zimą można obserwować ptaki wędrowne. Na szczęście w miesiącach zimowych nie ma lotów z i do sąsiedniego lotniska.

12. Patras i most Rio-Antirrio

Przejazd wypożyczonym autem po drugim co do długości moście wiszącym na świecie to niezapomniane przeżycie.
Przejazd wypożyczonym autem po drugim co do długości moście wiszącym na świecie to niezapomniane przeżycie. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@_miltiadis_)

W czasach starożytnej Grecji Patras było nieznaczącą rolniczą wioską. Dopiero pod panowaniem Rzymian miasto rozkwitło i stało się centrum działalności gospodarczej i handlu. Ta więź z Włochami jest wciąż silna, bo z portu w Patras kursują promy do Bari, Brindisi, Ankony, a nawet Wenecji (przez Igoumenitsę i Korfu). Jedną z atrakcji w Patras są ruiny zamku na wzgórzu. Został zbudowany przez Bizantyjczyków, a później rozbudowany przez krzyżowców i Wenecjan. Nieco niżej widać pięknie odrestaurowany rzymski Odeon, gdzie do dziś odbywają się przedstawienia.

W Patrasie stare i nowe są blisko siebie, bo tuż na wschód od miasta znajduje się imponujący most Charilaosa Trikoupisa. Ten most o długości dwóch i pół kilometra łączy Rio z Antirrio.

13. Nadmorska droga EO48 / Plaża Monastiraki

Nafpaktos to mega przytulne miasteczko nad Zatoką Koryncką.
Nafpaktos to niezwykle urocze miasteczko nad Zatoką Koryncką. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@jeisblack)

Po drugiej stronie jedziesz przez piękny pagórkowaty krajobraz drogą EO48 na wschód. Warto zatrzymać się na chwilę w malowniczym miasteczku Nafpaktos. Potem droga w dużej mierze biegnie wąskim pasem wzdłuż wybrzeża Zatoki Korynckiej. Jest tu mnóstwo pięknych widoków, ale przy drodze jest niewiele miejsc, gdzie można bezpiecznie zaparkować wypożyczony samochód, żeby sfotografować krajobraz. Po drodze możesz jednak zatrzymać się na jednej z plaż: słynnej Monastiraki, dwanaście kilometrów od Nafpaktos, albo na plażach Chiliadou lub Skaloma.

Droga EO48 odbiega od wybrzeża w okolicy Itea, a potem pnie się w górę w kierunku Delf, które leżą na południowym zboczu Parnasu. Miłośnicy górskich dróg znów znajdą tu coś dla siebie. Mniej więcej w połowie drogi zobaczysz akwedukt, który zaopatruje wioski w wodę. Stromy odcinek z ostrymi zakrętami w kształcie spinki do włosów zaprowadzi cię do Delf. Jeśli chcesz zostać w regionie dłużej, Itea to świetne miejsce na nocleg. Leży jakieś dziesięć minut jazdy od Delf, a wieczorem możesz tam przyjemnie pospacerować nad wodą.

14. Delfy

Ruiny Delfów leżą pośród pięknych, zielonych gór.
Ruiny Delfów leżą pośród pięknych, zielonych gór. (Zdjęcie: https://unsplash.com/@pavle5)

Delphi to jedno z najświętszych miejsc w Grecji, a w mitologii greckiej jest to pępek świata. Starożytni Grecy budowali swoje świątynie w najpiękniejszych miejscach, bo wiązali bogów z ziemskim pięknem. Delphi nie jest tu wyjątkiem – leży pośród niesamowitych, zielonych gór. Świątynie w połączeniu z otoczeniem sprawiają, że Delfy to naprawdę zapierające dech w piersiach i imponujące miejsce.

Żeby dotrzeć do świątyni Apolla, musisz wspiąć się Świętą Drogą. Jedną z pierwszych świątyń, na które natrafisz, jest świątynia Ateny Pronaia. Większość ludzi (dosłownie) omija ją po lewej stronie, żeby od razu przejść do „głównej atrakcji” Delf. Jeśli chcesz w spokoju podziwiać świątynie i okolicę, to idealne miejsce. Słynna Wyrocznia Delficka była posłanką boga Apolla i wygłaszała swoje przepowiednie w jego świątyni. Zanim zwracali się do tej prorokini, odwiedzający obmywali się przy Źródle Kastalii. Źródło to nadal działa i możesz się w nim umyć oraz napić, tak jak robili to starożytni Grecy.

Znajdujące się tu nowoczesne Muzeum Archeologiczne posiada w swojej bogatej kolekcji jeden z najcenniejszych skarbów starożytnej Grecji – „Woźnicę z Delf”.

Autostrady płatne na Peloponezie

W Grecji na większości autostrad pobierane są opłaty. Możesz zapłacić gotówką, kartą kredytową albo automatycznie za pomocą tzw. e-PASS-a. Niewiele greckich wypożyczalni samochodów ma takie elektroniczne urządzenie w swoich autach, więc musisz liczyć się z ręczną płatnością. Upewnij się, że wjeżdżasz na właściwy pas i miej gotówkę pod ręką, na wypadek gdyby terminal kartowy nie działał. Za przejazd długim mostem wiszącym między Peloponezem a Antirrio też trzeba zapłacić.

Wynajmij auto i odkryj Peloponez

Zwiedzanie Peloponezu samochodem to świetny sposób na poznanie Grecji. Pamiętaj jednak, że drogi na półwyspie są często kręte i wąskie, przez co dojazd do celu może zająć więcej czasu, niż byś się spodziewał. Powyższa trasa to tylko przykład i opisuje zaledwie niewielką część tego, co możesz zobaczyć i przeżyć na Peloponezie. Na tym polega urok wynajmu samochodu: jeśli zobaczysz coś, co Cię zaintryguje, po prostu tam jedź i to obejrzyj. Masz pełną swobodę, by podążać własną drogą i odejść od planu lub trasy, jeśli uznasz to za konieczne.

  1. Strona główna
  2. Inspiracje na wycieczkę samochodową po Peloponezie