Bonaire to idealne miejsce do zwiedzania wynajętym autem. Wyspa jest niewielka, ale odległości są za duże, żeby wszystko zwiedzać pieszo albo na rowerze. Jeśli chcesz naprawdę w pełni wykorzystać swoje wakacje, wybierz wynajem samochodu na Bonaire. Zwłaszcza dla nurków i miłośników snorkelingu wynajęty samochód jest niezbędny: możesz łatwo zabrać ze sobą sprzęt do nurkowania i bez trudu dotrzeć do najpiękniejszych miejsc do nurkowania i snorkelingu, do których często można dojechać tylko autem.
Wynajęty samochód na Bonaire zapewni ci maksymalną swobodę i pozwoli odkrywać w swoim własnym tempie dziką przyrodę, kolorowe wioski i opustoszałe plaże. Od salin na południu po Park Narodowy Washington Slagbaai na północy: wszystko jest na wyciągnięcie ręki. W tym artykule dowiesz się, co wszystkiego możesz zobaczyć i robić, wynajmując samochód na Bonaire.
W tej kolorowej stolicy Bonaire najlepiej na chwilę zostawić wypożyczony samochód i wybrać się na spacer. Często możesz zaparkować wypożyczony samochód w okolicy Plaza Wilhelmina, serca Kralendijk. Może tam być jednak naprawdę tłoczno, jeśli właśnie zacumował statek wycieczkowy.
Na południowym krańcu tego placu stoi najstarszy budynek na Bonaire – Fort Oranje. Holenderscy osadnicy zbudowali go w XVII wieku, ale charakterystyczną latarnię morską dobudowano dopiero w XX wieku. Armaty, które tam stoją, nigdy zresztą nie wystrzeliły ani jednego pocisku, poza salwami honorowymi.
W Kralendijk są dwa muzea. W Muzeum Terramar wybierzesz się w podróż w czasie, by na różne sposoby poznać historię Bonaire i reszty Karaibów: dzięki pięknym, historycznym eksponatom, fascynującym opowieściom i fajnym interaktywnym atrakcjom. Muzeum Historii Naturalnej mieści się w dawnym domu plantatora z XIX wieku. Muzeum to poświęcone jest nie tylko florze i faunie Bonaire – zobaczysz tam też stare narzędzia, zabytkowe przedmioty indiańskie, niezwykłe muszle i znaleziska z plaży.
Wieczorem fajnie jest pospacerować wzdłuż nabrzeża w Kralendijk, podziwiając błękitne morze i ogromne statki wycieczkowe zacumowane przy dwóch pomostach. Przy promenadzie, która oficjalnie nazywa się Kaya Craane, jest sporo kawiarni i restauracji, często z zadaszonymi tarasami.
Nazwa stolicy pochodzi od nasypu, który tu wzniesiono, a który zbudowano z martwego korala. Czy wiesz, że miejscowi najczęściej nazywają Kralendijk po prostu Playa („plaża”)? Tak nazywała się wioska, która teraz stanowi centrum miasteczka. Mieszkańcy nie mają więc na myśli najbliższej plaży, tylko samą stolicę!
Jedź wypożyczonym autem z Kralendijk na południe, a miniesz solniska na Bonaire. To naprawdę imponujący widok: po lewej stronie drogi często różowe jeziora solne, a po prawej olśniewająco błękitna woda Morza Karaibskiego. Przy Zoutpier zobaczysz ogromne piramidy soli. Sól jest tam ładowana na statki towarowe za pomocą wielkiego przenośnika taśmowego. Może byś się tego nie spodziewał, ale to też świetne miejsce do nurkowania z rurką, choć można to robić tylko wtedy, gdy nie ma zacumowanego statku. Na dnie morza prawie zawsze spotkasz pasące się żółwie.
Trochę dalej na południe widać małe domki. To były chatki dla niewolników, którzy pracowali na solniskach. Robotnicy musieli w poniedziałek rano iść z Rincon sześć do siedmiu godzin do solnisk i do soboty spędzali noce w tych chatach. Są one ponurym przypomnieniem przeszłości Bonaire.
Zobaczysz tam też cztery obeliski w kolorach czerwonym, białym, niebieskim i pomarańczowym: to barwy flagi holenderskiej i rodziny królewskiej. Te dziesięciometrowe obeliski służyły jako znaki nawigacyjne dla statków na morzu: dzięki nim kapitan wiedział, do którego basenu solnego ma płynąć.
Flaming to narodowy symbol Bonaire. Wyspa ta jest jednym z najważniejszych miejsc lęgowych flaminga czerwonego. Największe skupiska tych ptaków można spotkać nad jeziorem Pekelmeer na samym południu wyspy.
Gdy miniesz wynajętym autem najbardziej wysunięty na południe punkt Bonaire, morze staje się coraz bardziej wzburzone. Na surowym wschodnim wybrzeżu wysokie fale rozbijają się o skały. Mijasz dawną hodowlę krewetek, gdzie artyści graffiti dali upust swojej kreatywności na betonowych ścianach.
Tuż za opuszczoną fabryką zobaczysz zjazd do Sorobon, małego półwyspu w zatoce Lac Bay. Płytkie, lazurowozielone wody tej zatoki są osłonięte przed morzem przez rafę koralową i to popularne miejsce dla początkujących windsurferów. Jest tu kilka szkół windsurfingu, gdzie możesz wziąć lekcje albo wypożyczyć deski i inny sprzęt. Dzięki łagodnie opadającej plaży to też świetne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi. Na końcu półwyspu stoi drewniana wieża widokowa, z której rozciąga się piękny widok na lagunę i windsurferów.
Północna strona zatoki Lac Bay jest usiana lasami namorzynowymi. Wycieczka kajakiem lub canoe z Mangrove Center to niezapomniane przeżycie, a po drodze dowiesz się wszystkiego o znaczeniu tych lasów. Na północy znajduje się też piękna plażka – Cai Beach. Pytanie tylko, czy ta plażka pozostanie dostępna w najbliższych latach, bo droga do niej coraz częściej jest zalewana.
Hiszpanie jako pierwsi skolonizowali Bonaire i sprowadzili na wyspę osły, żeby pomagały w transporcie soli. Później tę pracę przejęły maszyny, a osły zostały wyrzucone. Od tamtej pory swobodnie krążą po wyspie, na co zresztą musisz uważać, jeżdżąc po niej wynajętym autem.
Aby chronić zwierzęta, tuż obok lotniska znajduje się schronisko dla osłów. To ogromny teren, na którym zwierzęta nie są już narażone na potrącenie. Możesz tam wjechać wynajętym autem, ale tylko krokiem. Na końcu trasy jest odgrodzona część, gdzie leczy się ranne lub chore osły.
Jedź wypożyczonym autem z Kralendijk piętnaście kilometrów na południe, a dotrzesz do Atlantis Beach. Plaża ta znana jest też jako Kite Beach, bo właśnie tu stoją charakterystyczne autobusy szkoły kitesurfingu, których nie da się przeoczyć. Jeśli jesteś już doświadczonym kitesurferem, możesz tu wypożyczyć sprzęt. Atlantis Beach słynie z stałego wiatru wiejącego od brzegu, zwłaszcza w okresie od grudnia do lipca.
W tym miejscu możesz też zobaczyć pelikany i orły rybołowe, które spektakularnie nurkują do wody, by złapać swoją zdobycz.
Tuż na północ od Kralendijk leży Seru Largu. Nie jest to najwyższy punkt na Bonaire – ten znajduje się jeszcze dalej na północ – ale tam nie da się wjechać wynajętym autem. Za to na punkt widokowy na szczycie „Wielkiego Wzgórza” już tak. To wzgórze ma zaledwie 123 metry wysokości, ale rozciąga się stąd piękny panoramiczny widok na wyspę i sąsiednią wysepkę Klein Bonaire. W pogodny dzień widać stąd nawet Curaçao. To idealne miejsce na spędzenie sylwestra. Ludzie przyjeżdżają tu, żeby obejrzeć fajerwerki i świętować.
Przy szczycie zaczyna się trzykilometrowy szlak turystyczny. Ścieżka jest dość płaska, a po drodze w drzewach można zobaczyć mnóstwo kolorowych ptaków, w tym prikichi, czyli gatunek papugi.
Jedź wypożyczonym autem z Seru Largu dalej na północny zachód, a po chwili po prawej stronie zobaczysz szeroką, nieutwardzoną drogę prowadzącą w kierunku wschodniego wybrzeża. Jeśli pogoda na to pozwala, możesz tą drogą dojechać do Boka Onima – jedynej zatoczki na wschodnim wybrzeżu Bonaire, do której można dojechać wypożyczonym autem. Uwaga: jeśli nie czujesz się na siłach, lepiej zaparkuj wypożyczony samochód przy drodze i ostatnie 150 metrów pokonaj pieszo. Widok z plaży na fale i klify jest naprawdę tego wart.
Samochodem z wypożyczalni łatwo dojedziesz do Mangazina di Rei, tuż przed Rincon, ale niewolnicy musieli pokonywać tę trasę pieszo z solnisk! W magazynie króla przechowywano narzędzia, a także tam właśnie niewolnicy dostawali swoje cotygodniowe racje: kukurydzę, marynowane mięso, kawę i rum. To zdecydowanie nie wystarczało na życie, ale rodziny uprawiały też trochę warzyw przy swoich chatach w Rincon.
Magazyn to drugi najstarszy kamienny budynek na Bonaire. Teraz jest to muzeum z tradycyjnymi meblami, narzędziami, sprzętami domowymi, ubraniami roboczymi i świątecznymi. Na zewnątrz budynku stoją repliki historycznych domów z Bonaire.
Dolina na północy Bonaire wydawała się Hiszpanom idealnym miejscem na osadę. Otaczające ją niskie wzgórza sprawiały bowiem, że wioski nie było widać z morza. W czasach świetności piractwa to była ogromna zaleta.
Kiedy Holendrzy podbili wyspę w XVII wieku, wykorzystali Rincon jako miejsce zamieszkania dla niewolników z Afryki. Była to też kolonia karna dla żołnierzy, którzy się źle zachowywali. Dzięki temu stało się to miejsce z mieszaną społecznością. Rincon to urocze miasteczko, a mieszkańcy Bonaire uważają je za kolebkę swojej kultury. Co roku 30 kwietnia świętują to hucznie podczas Dia di Rincon.
W samym sercu wioski znajdziesz jedną z największych atrakcji: destylarnię Cadushy. Znajdziesz tam likiery, które według twórców oddają esencję różnych innych wysp Antyli. Oprócz Bonaire są tam likiery inspirowane Arubą, Curaçao, Sint Eustatiusem i Sabą.
Zanim Rincon zostało podłączone do sieci wodociągowej, mieszkańcy czerpali wodę pitną z dwóch studni (dos pos) tuż za wioską. Zaparkuj wypożyczony samochód przy wiatraku w Dos Pos, żeby wybrać się na wspaniałe wędrówki. Do wyboru masz krótką wspinaczkę na wzgórze Montaña albo dłuższą trasę o długości prawie dwóch i pół kilometra. Żadna z tych tras nie jest trudna, ale koniecznie załóż dobre buty, bo na niektórych odcinkach ścieżki leży sporo luźnych kamieni. Będą ci towarzyszyć radosne śpiewy ptaków, ale czasem trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby dostrzec ptaki w drzewach.
Wynajętym autem możesz pojechać do wschodniej części jeziora Goto, które leży na granicy Parku Narodowego Slagbaai. Woda w tym wielkim jeziorze jest słonawa, choć w porze deszczowej staje się mniej słona. Flamingi, czaple i inne ptaki wodne chętnie tu szukają pożywienia.
Na Bonaire jest kilkaset jaskiń, a dwie z nich możesz zwiedzić z przewodnikiem. Najpierw idziesz do tak zwanej jaskini suchej, gdzie mieszkają nietoperze i kilka rodzin pszczół. Następnie udajesz się do jaskini mokrej z krystalicznie czystym podziemnym jeziorkiem, które – co jest wyjątkowe dla Bonaire – zawiera słodką wodę. Możesz tu popływać i nurkować z rurką. Przygotuj się na sporo wspinaczki i przedzierania się. W jaskiniach jest też bardzo gorąco, a wilgotność powietrza wysoka, więc panuje tam dość duszna atmosfera – i to nie tylko z powodu ciasnych, wapiennych korytarzy, przez które trzeba się przedzierać.
Wynajętym autem dojedziesz z Rincon do wejścia do przepięknego rezerwatu przyrody Washington Slagbaai w około dziesięć minut. Z Kralendijk do tego parku narodowego, który zajmuje północną część Bonaire, jedzie się nieco ponad pół godziny.
Nazwa pochodzi od zatoki Boca Slagbaai, gdzie znajdował się pierwszy port na Bonaire. Widać to jeszcze po pomalowanych na kolor ochry budynkach, w których dawniej zabijano i peklowano kozy, by potem wysłać je statkiem na Curaçao.
Od wejścia możesz wybrać się wynajętym autem na krótką lub długą trasę, przy czym ta druga jest właściwie przedłużeniem pierwszej. W sumie w parku jest około 35 kilometrów nieutwardzonych dróg biegnących przez zaskakująco zielony i pagórkowaty krajobraz. Jest tu sporo miejsc, gdzie możesz na chwilę zatrzymać wypożyczony samochód, żeby popatrzeć na ptaki, podziwiać piękne widoki, zobaczyć spektakularne tryskające strumienie wody przy otworach geotermicznych albo popływać z rurką na jednej z plaż. Nurkowanie nie jest już dozwolone w parku Washington Slagbaai.
W dawnych czasach ze szczytu wzgórza Brandaris (241 m) wysyłano sygnały ogniowe na Curaçao. Stąd też wzgórze zostało nazwane na cześć latarni morskiej na wyspie Terschelling. Możesz zaparkować wypożyczony samochód u podnóża wzgórza i wspiąć się na szczyt starą ścieżką dla osłów. Oczywiście czeka cię stamtąd fantastyczny widok na rezerwat przyrody i resztę Bonaire.
Pamiętaj, że park zamyka się o 17:00. Z zachodniego wybrzeża droga do wyjścia zajmie ci około półtorej godziny.
Bonaire kojarzy się przede wszystkim z fantastycznym podwodnym światem wokół wyspy. Ale są też możliwości, żeby spędzić dzień na leniwym wylegiwaniu się na plaży. Świetnie można się bawić na przykład na Coco Beach, tuż na północ od Kralendijk, albo na Kontiki Beach, najspokojniejszej z trzech plaż w zatoce Lac Bay. Miłośnicy obserwowania samolotów wolą miękki piasek na Donkey Beach, która leży dokładnie pod trasą podejścia do lotniska. Najpiękniejsza plaża nie znajduje się na głównej wyspie, ale na Klein Bonaire: No Name Beach.
Powyższe plaże są publiczne i prawie nie ma na nich żadnych udogodnień. Musisz więc sam zabrać ze sobą jedzenie i picie. Na Bonaire jest też kilka prywatnych plaż, które należą do hoteli lub ośrodków wypoczynkowych. Niektóre z tych plaż są dostępne dla osób spoza obiektu za opłatą. Prawie nie ma znaków wskazujących drogę do plaż. Dlatego warto wziąćbezpłatną mapkę w biurze turystycznym w Kralendijk. Na tej mapce zaznaczone są wszystkie plaże, a także miejsca do nurkowania i snorkelingu oraz drogi do nich prowadzące. To bardzo przydatne, jeśli wynająłeś samochód na Bonaire!
Wszystkie wody wokół Bonaire, od linii przypływu aż do głębokości 300 metrów, to chroniony obszar przyrodniczy: Narodowy Park Morski Bonaire. Możesz z niego korzystać tylko po uiszczeniu tzw. opłaty przyrodniczej. Dotyczy to nie tylko nurków i osób uprawiających snorkeling, ale też kitesurferów i pływaków, czyli każdego turysty. Dzięki tzw. „nature tag” masz też dostęp do Parku Narodowego Slagbaai. E-bilet jest ważny przez cały rok kalendarzowy i możesz go zamówić online. Nie musisz płacić za dzieci poniżej 13 lat.
Rafa koralowa i wraki statków wokół Bonaire to popularne miejsca wśród nurków i miłośników snorkelingu z całego świata. Najlepsze miejsca do nurkowania znajdują się na zachodnim wybrzeżu, gdzie wystarczy wejść do morza, żeby odkryć niesamowity podwodny świat. Miejsca do nurkowania są zazwyczaj oznaczone pomalowaną na żółto skałą i/lub boją w wodzie. Wschodnia strona wyspy jest znacznie bardziej dzika, więc możesz tam nurkować tylko z przewodnikiem, chyba że morze jest naprawdę spokojne.
Utwardzone drogi na Bonaire są ogólnie w całkiem niezłym stanie. Uważaj jednak na dziury w jezdni, bo nie zawsze są szybko naprawiane. Im dalej na północ, tym drogi są węższe, a na dużych odcinkach samochody mogą się mijać tylko w zatoczkach, które na szczęście są rozmieszczone w regularnych odstępach.
Drogi nieutwardzone są na ogół całkiem przejezdne, ale lepiej ich unikać podczas deszczu lub tuż po nim.
A skoro mowa o deszczu: drogi utwardzone mogą wtedy stać się śliskie jak lód, bo cienka warstwa pyłu, piasku i oleju staje się mokra. Dostosuj prędkość i bądź szczególnie ostrożny na ostrych zakrętach.
Na Bonaire naprawdę tłoczno jest tylko w stolicy Kralendijk i w jej okolicach, a także w weekendy lub święta na drogach prowadzących do popularnych plaż. Uwaga: pojazdy z prawej strony nie mają pierwszeństwa, chyba że jest inaczej oznaczone. Na Bonaire pierwszeństwo mają pojazdy na drodze głównej.
Osły i kozy mają często tendencję do nagłego wchodzenia na jezdnię. Zawsze miej to na uwadze i nie jedź zbyt szybko.
Ostatnia wskazówka, która może trochę kłócić się z twoim wyczuciem: nie zamykaj wypożyczonego auta na klucz, gdy je parkujesz, i zostaw otwartą klapkę schowka na desce rozdzielczej. Oczywiście nigdy nie zostawiaj w wypożyczonym aucie niczego wartościowego, ale jeśli ktoś mimo wszystko zechce się trochę rozejrzeć, to przynajmniej nie stracisz przez to szyby…
Często można przeczytać, że żeby zwiedzić Washington Slagbaai, koniecznie trzeba wynająć auto z napędem 4×4, ale to przesada. Drogi w parku są co prawda nieutwardzone, wyboiste i czasem strome, ale da się po nich bez problemu jeździć, jeśli twój wynajęty samochód ma wystarczający prześwit i mocny silnik. Potrzebujesz więc pickupa albo SUV-a, ale niekoniecznie auta z napędem na cztery koła. Uwaga: po ulewnych deszczach drogi w parku przyrodniczym mogą stać się trudne do pokonania. Wtedy park bywa nawet zamknięty. Dzieje się tak głównie podczas długotrwałych opadów, które zdarzają się zwłaszcza w październiku i listopadzie.
Nawiasem mówiąc, pogoda na Bonaire jest wyjątkowo trudna do przewidzenia. Układy pogodowe zazwyczaj szybko przechodzą nad wyspą lub obok niej. W jednej chwili może świecić pełne słońce, w następnej spadnie ulewa, a chwilę później niebo znów będzie całkowicie bezchmurne.
Wynajem samochodu na Bonaire to najlepszy sposób na beztroskie zwiedzanie wyspy. Sam ustalasz trasę, odwiedzasz odległe miejsca i z łatwością jeździsz od plaży do plaży albo od miejsca nurkowego do miejsca nurkowego. Szczególnie poza Kralendijkem wypożyczony samochód to nie luksus, a konieczność. I powiedz sam: czyż jazda z opuszczonymi szybami po słonecznym Bonaire, z wiatrem we włosach, nie jest właśnie kwintesencją wakacyjnego nastroju? Jeśli wypożyczasz auto z dwiema lub więcej osobami, fajnie jest zmieniać się za kierownicą: wypożycz samochód na Bonaire z opcją drugiego kierowcy!
Zalecamy rezerwację samochodu na Bonaire z dużym wyprzedzeniem, zwłaszcza w sezonie od listopada do maja. Zarezerwuj auto na lotnisku Bonaire Flamingo, żeby Twoje wakacje od razu zaczęły się w relaksującej atmosferze.
Aby mieć dodatkową pewność, wybierz samochód z naszym oznaczeniem „Bez zmartwień”. Dzięki temu udział własny jest w pełni pokryty i możesz ruszać w trasę bez żadnych zmartwień. Zarezerwuj już dziś samochód na Bonaire i ciesz się w pełni pobytem na tej pięknej wyspie.
Jakie ubezpieczenie najlepiej wybrać i jaki wygląda kwestia depozytu? Nasze artykuły zawierają przydatne informacje i wskazówki, które pomogą Ci wypożyczyć samochód odpowiedni dla Ciebie.