Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. To słynne powiedzenie odzwierciedla znaczenie tego miasta w historii. Stolica Włoch była centrum Imperium Rzymskiego, które miało rozbudowaną sieć dróg. Wszystkie te drogi rzeczywiście prowadziły do Rzymu. I tak jest do dziś, dzięki czemu miasto to jest świetną bazą wypadową na jednodniowe wycieczki wynajętym autem do ciekawych miejsc i pięknych atrakcji w okolicy. Bo choć Rzym słynie jako prawdziwa skarbnica historii, sztuki i kultury, nie zapominaj o reszcie środkowych Włoch. Poniżej opisujemy jednodniowe wycieczki do pobliskich perełek w regionie Lacjum oraz obszerną wycieczkę samochodową po mało znanym, ale przepięknym regionie Abruzji.
Jednodniowe wycieczki z Rzymu to idealna opcja dla tych, którzy chcą odkrywać bogatą historię, piękno przyrody i urocze miasteczka Włoch. Oto 14 miejsc i atrakcji, do których łatwo dotrzesz, wynajmując samochód w Rzymie.
Zaledwie pół godziny jazdy od stolicy Włoch Ostia Antica pozwala zajrzeć do życia w starożytnym Rzymie. To stanowisko archeologiczne było portem morskim starożytnego Rzymu i ma świetnie zachowane ruiny, w tym łaźnie, świątynie i amfiteatr, który mieścił cztery tysiące widzów. Spacerując główną ulicą Decumanus Maximus, czujesz się, jakbyś cofnął się w czasie. Nie przegap Terme di Nettuno – łaźni z II wieku z niesamowitymi mozaikami podłogowymi. W tawernie thermopolium („miejsce, gdzie sprzedaje się coś ciepłego”) na ścianie widać nawet ślady dawnego menu.
W odległości spaceru od wykopalisk leży średniowieczna Ostia, zbudowana przez papieża Grzegorza IV i dlatego nazywana wówczas Gregoriopolis. Wielu turystów o niej nie wie, ale to idealne miejsce na przekąskę lub drinka po zwiedzaniu wykopalisk. Jeśli wolisz popływać w morzu, możesz wybrać się na plażę Lido di Ostia. Jest ona bardzo popularna wśród mieszkańców Rzymu i w miesiącach letnich bywa naprawdę zatłoczona.
Tivoli leży zaledwie trzydzieści kilometrów na wschód od Rzymu. Samo miasteczko ma ładne stare centrum, ale to przede wszystkim dwie wielkie wille przyciągają turystów. Villa d’Este to renesansowy pałac z XVI wieku z pięknymi freskami, ogrodami i fontannami, w tym kultową fontanną Neptuna. Villa Adriana to ruiny: pozostałości letniej rezydencji rzymskiego cesarza Hadriana. Te dwa zabytki znajdują się na liście światowego dziedzictwa. Dzięki nieco chłodniejszemu położeniu (na wzgórzu) Tivoli przez wieki było miejscem wypoczynku dla bogaczy z Rzymu. Widać to jeszcze dziś na terenie posiadłości wokół Villa Gregoriana, gdzie znajdują się wodospady i groty.
Do Tivoli łatwo dojechać wynajętym samochodem, a miasto to stanowi wspaniałą ucieczkę od zgiełku Rzymu. Tuż przed miastem droga SS5 przebiega przez Tivoli Terme, zwane też Terme di Roma, gdzie możesz się świetnie zrelaksować w jednym z uzdrowisk.
Malownicze miasteczko Castel Gandolfo leży nad jeziorem Lago Albano, jakieś dwadzieścia pięć kilometrów na południowy wschód od Rzymu. Znane jest przede wszystkim jako letnia rezydencja papieska, która od 2014 roku jest otwarta dla zwiedzających. Kompleks pałacowy składa się z kilku budynków: Palazzo Pontificio, Villa Barberini otoczonej pięknymi ogrodami, Villa Cybo oraz małej farmy. Pałac papieski w Castel Gandolfo można zwiedzać wyłącznie w ramach wycieczki z audioprzewodnikiem, którą najlepiej zarezerwować z wyprzedzeniem.
Małe, historyczne centrum miasteczka Castel Gandolfo to urocze uliczki z trattoriami, gdzie serwują lokalne przysmaki, między innymi wzdłuż Corso della Repubblica. Tuż na południe od miasteczka (wzdłuż Viale Pio XI) znajduje się mały parking, z którego rozciąga się panoramiczny widok na jezioro.
To jezioro oraz pobliskie Lago di Nemi należą do regionu Castelli Romani – obszaru pełnego lasów, winnic oraz starych miasteczek i wiosek z zabytkowymi piwnicami winnymi. Możesz tu spacerować, jeździć na rowerze i pływać kajakiem, ale też wybrać się na kulinarną wyprawę odkrywczą. Specjalnością tego regionu jest porchetta (przyprawiona wieprzowina pieczona na rożnie), którą podaje się w bułce i do której oczywiście pije się pyszne lokalne wino.
W połowie drogi między Rzymem a Florencją, na szczycie wulkanicznej skały, leży miasto Orvieto. Jest tam idealne miejsce na zaparkowanie wypożyczonego auta: parking Parcheggio Percorso Meccanizzato. Z tego parkingu schody ruchome prowadzą w górę, do starego centrum miasta. Piękne średniowieczne uliczki to prawdziwa przyjemność do zwiedzania, a wszędzie znajdziesz restauracje, sklepy i panoramiczne widoki. Tym, co wyróżnia Orvieto, jest imponująca katedra – jeden z największych gotyckich kościołów we Włoszech. Fasada zdobią kolorowe mozaiki i piękne rzeźby. Pozostałe ściany składają się z naprzemiennych warstw białego trawertynu i niebieskoszarego bazaltu. Dzięki temu powstał wzór przypominający zebrę, który widać też na filarach wewnątrz. W środku możesz podziwiać wspaniałe freski. Nawiasem mówiąc, nie jest to najstarszy kościół w Orvieto – tym jest Chiesa di San Giovenale, zbudowana ponad tysiąc lat temu.
Niedaleko katedry stoi XIII-wieczna Torre del Moro. Średniowieczne schody zastąpiono nowoczesnymi drewnianymi schodami, które mają aż 230 stopni prowadzących na szczyt. Pierwsze 60 stopni możesz pominąć, jeśli skorzystasz z windy. Oczywiście ze szczytu rozciąga się panoramiczny widok na miasteczko i okolice, w tym na góry Apeninów na wschodzie.
Na wschodnim skraju Orvieto można podziwiać czterowiekowe cudo inżynierii: Pozzo di San Patrizio (Studnia św. Patryka). Miała ona za zadanie zaopatrywać miasteczko w wodę podczas oblężeń. Wzdłuż studni można zejść w dół po spiralnych schodach.
Zejście głęboko pod ziemię nie było zarezerwowane wyłącznie dla mieszkańców średniowiecza. Już 2500 lat temu Etruskowie schodzili pod ziemię i tworzyli skomplikowaną sieć tuneli. Pod „nowoczesnym” miastem kryje się więc labirynt tuneli, schodów, nieoczekiwanych przejść i komnat. Odkrywanie tej intrygującej warstwy historii Orvieto z Orvieta Underground jest naprawdę fascynujące.
Jeśli ruch wokół Rzymu nie jest zbyt duży, z włoskiej stolicy do Subiaco – bramy do parku narodowego – dojedziesz w około godzinę Monti Simbruini. To chroniony obszar przyrodniczy w Apeninach, z szczytami sięgającymi dwóch tysięcy metrów, rozległymi lasami, wielkimi płaskowyżami krasowymi i mnóstwem wód źródlanych (nazwa pochodzi od łacińskiego sub imbribus, czyli „pod deszczem”). Przez park biegnie kilka dróg, które prowadzą obok różnych małych wiosek, pełnych zabytków. Fajną trasą samochodową jest na przykład kręta droga do klasztoru San Benedetto i Sacro Speco (świętej jaskini), gdzie schronienie znalazł młody Benedykt. Nawet jeśli nie planujesz odwiedzać klasztoru ani jaskini, to i tak warto przejechać się trasą SP45a. Dalej droga łączy się z trasą SP193, która prowadzi do wodospadu Cascata di Trevi.
Zanim pojawili się Rzymianie, Cerveteri było kwitnącym miastem handlowym Etrusków nad brzegiem Morza Tyrreńskiego. Zamożna elita mogła sobie pozwolić na wielkie grobowce, które wciąż można oglądać tuż na północ od współczesnego miasta. Ta fascynująca nekropolia Banditaccia to jedno z największych etruskich cmentarzysk, obok nekropolii w Tarquinii, położonej ponad pięćdziesiąt kilometrów na północny zachód od Cerveteri. Oba miejsca są wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Niektóre z ogromnych okrągłych tumuli (kopców grobowych) są bogato zdobione. Na przykład tak zwany grobowiec reliefowy zawiera wiele szczegółów przedstawiających etruskie życie domowe, wyrzeźbionych w kamieniu.
Muzeum archeologiczne w Cerveteri nie jest zbyt duże, ale po wizycie w nekropolii jest naprawdę interesujące. Możesz tu zobaczyć przedmioty, które archeolodzy znaleźli w komorach grobowych. Dowiesz się też więcej o rytuałach i tradycjach w życiu Etrusków. Muzeum w Tarquinii ma większą kolekcję urn, ceramiki, fresków, rzeźb i innych etruskich dzieł sztuki.
Na pewno widziałeś kiedyś zdjęcia tej kultowej kładki prowadzącej do Cività di Bagnoregio (tak jak ta powyżej), która wznosi się wysoko na erodującej skale. To miasteczko ma opinię „umierającego miasta”, ale tak naprawdę to już nieaktualne, bo Cività jest teraz mocno obecne na turystycznej mapie. Żeby utrzymać tę pozycję, podjęto działania mające na celu powstrzymanie erozji tufu i zapobieżenie całkowitemu zawaleniu się skały. Kiedyś między Cività a większym i bardziej ruchliwym Bagnoregio była wąska ścieżka. Ta ścieżka całkowicie zniknęła, przez co Cività teraz samotnie balansuje na wierzchu wąskiej skały. W muzeum geologicznym dowiesz się, dlaczego tak się stało, i zobaczysz zdjęcia dawnej wąskiej ścieżki między tymi dwoma miejscowościami.
Jest tu kilka miejsc, gdzie możesz zaparkować wypożyczony samochód, ale im bliżej kładki, tym trudniej znaleźć wolne miejsce. Największe szanse masz na parkingu Battaglini w Bagnoregio. Znajdziesz tam tabliczki wskazujące trasę pieszą do Cività.
Poggio Cantino to górska wioska w regionie Sabina, około siedemdziesięciu kilometrów od Rzymu. To wspaniały region na piękne przejażdżki wynajętym autem i wędrówki do atrakcji turystycznych, takich jakPozze del Diavolo (Diabelskie Stawy). Aby tam dotrzeć, jedź z Poggio Cantino na wschód i zaparkuj auto tuż za kamiennym mostkiem nad strumykiem Galantina. Tam zaczyna się ścieżka do Grotta di San Michele, ale jeśli pójdziesz trzydzieści metrów dalej, po prawej stronie drogi znajdziesz ścieżkę schodzącą w dół do strumyka. Poszukaj odpowiedniego miejsca, żeby przejść przez ten płytki strumyk. Po drugiej stronie biegnie łatwa ścieżka wzdłuż wody, a po ponad dwustu metrach dotrzesz do małych wodospadów, które utworzyły krystalicznie czyste baseny. Cudowne, ustronne i spokojne miejsce! Na tę wędrówkę załóż buty z dobrą przyczepnością, a kij też się przyda.
Na północ od Poggio Cantino leży głęboki krater Dolina del Revotano, czyli lejek krasowy, który powstał w wyniku zawalenia się jaskini. Ma średnicę około 250 metrów i głębokość 130 metrów. Tutaj też potrzebujesz dobrych butów, żeby dotrzeć na dno bardzo stromą ścieżką. A przez wilgotne otoczenie niektóre odcinki są dodatkowo dość śliskie. W najtrudniejszych miejscach są liny, za które możesz się trzymać, ale zejście i tak pozostaje sporym wyzwaniem. Gdy już znajdziesz się na dnie, zapomnisz o całym wysiłku dzięki niezwykłej roślinności. Znajdujesz się tam w czarującym krajobrazie: drzewa całkowicie pokryte mchem, ułożone w stosy megality, paprocie i niesamowita cisza.
W pobliżu uroczego miasteczka Bomarzo znajduje się niezwykły park rzeźb Sacro Bosco, znany też jako Parco dei Mostri (Park Potworów). Powstał w XVI wieku, ale z biegiem wieków popadł w zapomnienie, aż do momentu, gdy odwiedził go Salvador Dalí. To właśnie tam znalazł inspirację do swojego obrazu „Pokuszenie św. Antoniego”.
W ogrodzie znajdziesz fantastyczne i groteskowe rzeźby przedstawiające mityczne stworzenia, olbrzymy i potwory, postać kobiety stojącą na żółwiu, groźnie przechylony dom i jeszcze więcej dziwnych rzeźb. Każda rzeźba uosabia elementy mitów i legend, często przedstawiając złożone idee dotyczące miłości, śmierci i ludzkiej natury. Intrygujący jest potwór Orcus z szeroko otwartymi ustami, na których widnieje napis „ogni pensiero vola” (każda myśl odlatuje). Możesz wejść do tych ust i usiąść przy stole, czyli „języku”. Nawet jeśli tam szepczesz, na zewnątrz słychać cię wyraźnie. Innymi słowy: twoje myśli odlatują. Wszystkie te zaskakujące obiekty razem sprawiają, że wizyta w „świętym lesie” jest naprawdę fascynująca. Bomarzo leży półtorej godziny jazdy od Rzymu, przynajmniej jeśli jedziesz płatną autostradą A1. Wybierz drogę regionalną SR2, jeśli chcesz powoli przejechać przez miasta i wioski.
Zaledwie godzinę jazdy od Rzymu znajdziesz ukryty klejnot. Spacer po głębokim wąwozie bywa często dość męczący, ale w przypadku Forre de Corchiano jest to stosunkowo płaska trasa, do której łatwo się dostać. Zaparkuj wypożyczony samochód przy kościółku przy Via Sant’Egidio w Corchiano. Jeśli nie ma miejsca, możesz zaparkować auto przy głównej drodze. Na lewo od kościoła schodzi w dół ścieżka, która od razu prowadzi do systemu korytarzy złożonego z wąskich wąwozów otoczonych wysokimi ścianami skalnymi. Pomiędzy korytarzami biegną jeszcze węższe tuneliki, a dalej znajdziesz głębokie jaskinie i zatoczki wykute przez Etrusków. Na końcu przejdziesz przez stary rzymski most do otwartej przestrzeni z wodospadem.
Urocze miasteczko Bracciano leży czterdzieści kilometrów jazdy samochodem od Rzymu, nad jeziorem o tej samej nazwie, w otoczeniu zalesionych wzgórz. Ponieważ znajduje się niedaleko stolicy Włoch, jest popularnym miejscem na weekendowe wypady dla rzymian. Jeśli nie lubisz tłumów, lepiej omijaj Lago di Bracciano w weekendy lub podczas wakacji szkolnych. Mimo to, jeśli chodzi o hałas z otoczenia, panuje tu zaskakująca cisza dzięki zakazowi pływania łodziami motorowymi. To właśnie dzięki temu woda w tym głębokim jeziorze kraterowym jest bardzo czysta. Część plaż należy do kempingów lub hoteli i nie jest ogólnodostępna. Za to plaża przy wiosce Anguillara Sabazia jest ogólnodostępna.
Oprócz fajnego jeziora, gdzie można popływać, popływać kajakiem czy canoe, Bracciano ma też imponujący zamek, który góruje wysoko nad miastem. Ten renesansowy Castello Orsini-Odescalchi to teraz muzeum z bogato urządzonymi pokojami i pięknymi malowidłami ściennymi. Kuchnia jest wciąż w oryginalnym stanie i łatwo sobie wyobrazić, jak tu kiedyś krzątały się kucharki z garnkami. Część zamku wynajmuje się na wesela i imprezy, ale to już kosztuje niezłą sumkę.
Tuż obok jeziora Bracciano leży znacznie mniejsze (i spokojniejsze) Lago di Martignano. Poza kilkoma knajpkami wokół tego jeziora nie ma żadnych zabudowań. Za wstęp na trawiaste brzegi trzeba zapłacić.
Wodospady Marmore należą do najwyższych w Europie i są wyjątkowe jeszcze z innego powodu: powstały dzięki ludzkiej ingerencji. W III wieku przed naszą erą rzeka Sabina regularnie powodowała powodzie. Dlatego rzekę tę przekierowano kanałem do rzeki Nera, położonej 165 metrów niżej. Nieco wyżej znajduje się obecnie zbiornik retencyjny, przez co wodospad nie ma pełnego przepływu przez cały dzień. Dwa lub trzy razy dziennie otwierają się śluzy i możesz podziwiać ogromną ilość wody, która z grzmiącym hukiem spada w dół trzema imponującymi kaskadami. W pobliżu wodospadu są fajne punkty widokowe, jak romantyczny Balcone degli Innamorati (Balkon Zakochanych), do którego można dotrzeć tylko przez tunel, oraz spektakularny widok przy Specola. Na stronie internetowej Cascata delle Marmore możesz sprawdzić, kiedy otwierają się śluzy.
W dolnym biegu rzeki od wodospadów możesz uprawiać różne sporty. Kiedy otwierają się śluzy, świetnie nadaje się do raftingu, a gdy rzeka jest spokojniejsza, możesz popływać kajakiem albo wybrać się na spacer wzdłuż rzeki.
Giardino di Ninfa (Ogród Nimf) leży ponad sześćdziesiąt kilometrów na południowy wschód od Rzymu, niedaleko Cisterna di Latina. Nazwa pochodzi od tak zwanego nimfeum z czasów starożytności – świątyni poświęconej nimfom, która stała na wysepce na jeziorku. Uważano bowiem, że nimfy mieszkają przy źródłach i rzekach w gęstych lasach. Ogród został zaprojektowany wokół ruin średniowiecznej osady i często nazywany jest najbardziej romantycznym ogrodem na świecie.
W tym ogrodzie krajobrazowym znajdziesz różne gatunki dębów, cyprysów i topoli, trawiaste łąki, szeroki wybór egzotycznych roślin z różnych zakątków świata, liczne strumyki oraz bogatą różnorodność róż pnących i paproci, które porastają kamienne mury ruin. Ogród jest otwarty dla zwiedzających od marca do listopada.
Ogród Nimf sąsiaduje z innym pięknym obszarem, gdzie przywrócono pierwotny stan przyrody – Parku Przyrodniczego Pantanello.
Z Rzymu do Terraciny jest ponad sto kilometrów jazdy, gdzie możesz połączyć kąpiel w morzu z wycieczką po historii. Podróż przez równinę Pontyńską nie jest zbyt ekscytująca, ale jak tylko dotrzesz do Terraciny, szybko o tym zapomnisz.
Jeszcze zanim Rzymianie podbili te tereny, w Terracinie stała świątynia poświęcona świętemu Anxurowi. Rzymianie rozbudowali tę świątynię i poświęcili ją Jowiszowi. Imponujące pozostałości tego kompleksu świątynnego rozciągają się na trzech tarasach, wysoko nad dzisiejszym miastem. W samym mieście możesz zobaczyć rzymskie forum i fragment słynnej Via Appia. Ciekawostką jest to, że wiele pozostałości z czasów rzymskich było ukrytych pod średniowiecznymi budynkami i wyszło na światło dzienne dopiero po bombardowaniu podczas II wojny światowej.
Terracina ma miejską plażę, ale w okolicy są ładniejsze plaże. Żeby się tam dostać, naprawdę potrzebujesz wypożyczonego samochodu. Jadąc na wschód, mijasz kilometrowe plaże w kierunku Sperlongi i Gaety. Na zachodzie leży nadmorska miejscowość Sabaudia, położona nad laguną za długą, rozciągniętą plażą.
Region Abruzja jest często pomijany, ale to naprawdę świetne miejsce na wycieczkę, zwłaszcza jeśli masz wynajęty samochód. Region ten słynie z długich plaż na wybrzeżu Adriatyku, ale znajdziesz tu też rustykalne krajobrazy, stare górskie miasteczka, w których od wieków nic się nie zmieniło, oraz aż cztery parki narodowe. Podróż z Rzymu do L’Aquili, stolicy Abruzji, zajmuje niecałe dwie godziny.
L’Aquila to brama do Parco Nazionale del Gran Sasso, gdzie znajduje się między innymi najwyższy szczyt Apeninów – Corno Grande (2912 m). Możesz na nią wejść, ale to dość wymagająca wyprawa. Oprócz wspinaczki na różne szczyty możesz tu jeździć konno, na rowerze górskim, pływać kajakiem i obserwować ptaki. Zimą możesz tu jeździć na nartach zjazdowych i biegowych.
Santo Stefano di Sessanio to piękne średniowieczne miasteczko. Zostało poważnie zniszczone podczas trzęsienia ziemi w 2009 roku, ale teraz prawie wszystkie domy są już odrestaurowane. Nawet zawalona Torre medicea w centrum wioski została odbudowana. Z Santo Stefano łatwo dojedziesz wypożyczonym autem drogą SP7 do Calascio, ale droga do ruin zamku o tej samej nazwie to prawdziwa seria ostrych zakrętów. W nagrodę czeka na ciebie piękny widok.
Z Calascio do Sulmony, znanej z confetti, czyli migdałów w cukrowej panierce, jest pięćdziesiąt kilometrów jazdy. Na wschód od tej miejscowości leży Parco Nazionale della Maiella. Jedziesz przez porośnięte gęstymi lasami niższe góry, a wysokie szczyty wystają nad nimi nagie. Od strony północnej rozciąga się przepiękna dolina Valle dell’Orfento, gdzie możesz pospacerować wzdłuż burzliwie płynącej rzeki. Dalej na południe leży miasteczko Pescocostanzo, położone wśród falistych wzgórz przypominających alpejskie łąki. Drogą SS17 możesz wrócić do Sulmony. Jedź tu ostrożnie, bo na drodze mogą pojawiać się zwierzęta! Zimą to też piękna trasa.
Masz ochotę na kolejną fantastyczną trasę wynajętym autem? W takim razie ruszaj z Sulmony drogą SR479 na południowy zachód. Najpierw przejedziesz przez Gole del Sagittario – obszar z wapiennymi wąwozami, wodospadami i lasami. Czas rozprostować nogi, bo wytyczono tu różne trasy tematyczne, w tym sentiero del fiume (ścieżka nadrzeczna) i sentiero geologico (ścieżka geologiczna). Nieco dalej miniesz jezioro Lago di Scanno. Znowu czas zostawić wypożyczony samochód, tym razem na orzeźwiającą kąpiel. Miasteczko Scanno to niezwykle malownicza miejscowość ze stromymi uliczkami i skupiskiem szarych, łupkowych domów przylegających do zbocza góry. Nie bez powodu zalicza się do borghi più belli d’Italia.
Na południe od Scanno wspinasz się na przełęcz Passo Godi. Zimą to idealne miejsce na dzień pełen zabawy na śniegu. Zwłaszcza jeśli podróżujesz z małymi dziećmi, bo można tam nie tylko jeździć na nartach, ale też wybrać się na przejażdżkę z psim zaprzęgiem!
W drodze powrotnej do Rzymu nie możesz przegapić Parco Nazionale D’Abruzzo Lazio e Molise. Jak sama nazwa wskazuje, ten chroniony obszar przyrodniczy leży na granicy trzech regionów. O każdej porze roku oferuje wspaniałe wrażenia w surowej przyrodzie i spokojnie możesz spędzić tam kilka dni. Będziesz podziwiać niesamowite krajobrazy, piękne jeziora i krystalicznie czystą wodę źródlaną, a do tego otaczają cię jelenie, orły, lisy oraz średniowieczne wioski i zamki. Jest tu mnóstwo szlaków pieszych i rowerowych, a zimą możesz jeździć na nartach, snowboardzie albo wybrać się na wycieczkę w rakietach śnieżnych.
Mamy nadzieję, że zainspirowaliśmy cię do pięknych wycieczek po Lacjum i Abruzji. Te dwa włoskie regiony są mniej popularne niż na przykład Toskania, ale mają naprawdę wiele do zaoferowania. Jeśli już widziałeś Rzym, możesz wynająć auto na jednym z lotnisk stolicy Włoch (Fiumicino lub Ciampino) i od razu ruszyć w drogę, by odkrywać mniej znane zakątki Włoch! Jeśli najpierw chcesz zwiedzić Rzym, możesz wynająć auto w samym mieście – większość wypożyczalni znajdziesz w pobliżu dworców kolejowych Termini i Tiburtina.
Jakie ubezpieczenie najlepiej wybrać i jaki wygląda kwestia depozytu? Nasze artykuły zawierają przydatne informacje i wskazówki, które pomogą Ci wypożyczyć samochód odpowiedni dla Ciebie.